Milion złotych wydała w miniony weekend Gdynia na odśnieżanie miasta. – Jak na tak trudne warunki pogodowe, służby poradziły sobie dobrze – oceniła na antenie Radia Gdańsk prezydent Gdyni Aleksandra Kosiorek.
Według Aleksandry Kosiorek służby wykonały bardzo dobrą pracę. – Wystarczy powiedzieć w liczbach, które obrazują skalę tego, jak służby pracowały: ponad 700 ton soli, ponad 3900 kilometrów odśnieżonych dróg i łącznie ponad 70 pojazdów pracujących na drogach oraz chodnikach – mówiła.
PŁATKI ŚNIEGU NICZYM ZŁOTÓWKI
Prezydent Gdyni dodała, że kiedy pada śnieg, to ma wrażenie, że płatki lecące z nieba symbolizują… złotówki wypadające z budżetu.
– Ten weekend kosztował ponad milion złotych. Tej soli faktycznie wysypaliśmy dużo. Uważam, że wystarczająco. Były jednak takie dzielnice, gdzie musieliśmy w trybie interwencyjnym wysyłać dodatkowe pługopiaskarki, bo na przykład zawiewało z powrotem na drogę to, co wcześniej było już odśnieżone – tłumaczyła.
Synoptycy na wtorek i środę zapowiadają opady marznącego deszczu.
Z Aleksandrą Kosiorek rozmawiał Kuba Kaługa. Posłuchaj:
Zobacz też: To może być najbardziej śnieżna zima trzydziestolecia. Synoptycy zapowiadają kolejne opady
js/aKa





