Polak kapitanem statku ostrzelanego 5 maja w cieśninie Ormuz. To mąż członkini zarządu województwa pomorskiego Agnieszki Baranowskiej. Pływający pod banderą Malty kontenerowiec francuskiego armatora CMA CGM San Antonio miał zostać trafiony irańskim pociskiem rakietowym podczas przepłynięcia przez akwen w pobliżu Omanu.
Jak wynika z relacji armatora, część kilkunastoosobowej filipińskiej załogi została ranna. Statek jest uszkodzony i dryfuje. Nie ucierpiał polski kapitan, który jest mężem członkini zarządu województwa pomorskiego Agnieszki Baranowskiej. Zdarzenie potwierdził na antenie Radia Gdańsk wiceminister infrastruktury Arkadiusz Marchewka.
– Ostrzelany statek to kontenerowiec, który płynął ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich do Indii. Sytuacja jest bardzo niepokojąca. Według informacji, które posiadamy, kapitan jednostki jest Polakiem. Na szczęście wszystko z nim w porządku. Sytuacja na statku jest trudna. We współpracy z Ministerstwem Spraw Zagranicznych śledzimy tę sprawę. Jeśli będzie taka konieczność, to kapitan i wszyscy potrzebujący otrzymają pomoc – wskazał Marchewska.
Według Międzynarodowej Organizacji Morskiej ONZ, był to 32 taki incydent od początku wojny. Cieśnina Ormuz, przez którą transportowana jest jedna piąta światowej produkcji ropy naftowej, jest praktycznie zamknięta od końca lutego, kiedy wybuchł konflikt między Stanami Zjednoczonymi i Iranem.
Posłuchaj całej audycji:
Kuba Kaługa/mk








