1 sierpnia w Pruszczu Gdańskim rozpocznie się rozbiórka wiaduktu w ciągu ul. Chopina. To jedna z dwóch połączeń łączących wschodnią i zachodnią część miasta. Prace, łącznie z budową nowego wiaduktu, potrwają do listopada przyszłego roku.
Janusz Wróbel, burmistrz Pruszcza Gdańskiego, przyznał, że to największe wyzwanie w jego ponad 30-letniej karierze samorządowej. – Wierzę w to, że do paraliżu nie dojdzie. Niewątpliwie utrudnienia odczuje wschodnia część miasta. Po stronie zachodniej natomiast może być lepiej niż obecnie. Gdybyśmy dopuścili do całkowitego zamknięcia wiaduktu ze względu na stan techniczny, utrudnienia nie trwałyby 16 miesięcy, a kilka lat – zaznaczył Wróbel.
Na czas prac służby ratunkowe mają być rozmieszczone na stałe po obu stronach linii kolejowej, nad którą biegnie wiadukt. Zmieni się także siatka połączeń komunikacji zbiorowej. Dwa tygodnie przed remontem w mieście pojawić mają się punkty informacyjne, w których mieszkańcy będą mogli zapoznać się z nową siatką połączeń.
Posłuchaj:
Kuba Kaługa/mk








