Wprowadzony prawie rok temu system kaucyjny przynosi mierzalne efekty. Ze środowiska zniknęło około 90 proc. puszek oraz butelek typu PET – wynika z badań ekologów związanych z akcją „Czysta Wisła”.
Po raz czwarty rusza akcja „Czysta Wisła”, która we wrześniu połączy tysiące wolontariuszy sprzątających Wisłę i jej dopływy. W ubiegłym roku w akcję zaangażowało się 25 tys. osób, a już teraz zgłosiło się 10 tys. uczestników.
Organizatorzy, Dominik Dobrowolski i Przemysław Przybylski, podkreślają rosnące zaangażowanie lokalnych społeczności, m.in. kół gospodyń wiejskich, OSP, harcerzy, klubów kajakowych i organizacji społecznych. Jednocześnie wskazują na efekty systemu kaucyjnego – nad rzekami wyraźnie ubyło plastikowych butelek i puszek.
– My po prostu wymiatamy w Polsce. Żeby w ciągu roku uzyskać prawie 90 proc. poziom recyklingu, odzysku plastikowych butelek, to jest po prostu rekord europejski. O tym nikt nie mówi, tym się nikt nie chwali. Ja przypomnę, że przez ostatnie 20 lat ledwo co uzyskiwaliśmy trzydziestoprocentową zbiórkę PET-ów, czyli tych butelek plastikowych. Teraz ponad 90 wraca – opowiada ekolog Dominik Dobrowolski.
– Z roku na rok widzimy, że pojawiła się taka moda na troskę o środowisko i nasza akcja wpisuje się w jakiś taki szerszy trend. Choćby w mediach społecznościowych widzimy, jak wiele lokalnych akcji sprzątania jest organizowanych. Ludzie się skrzykują w swoich wspólnotach lokalnych, w małych wioskach, w dzielnicach miast – dodaje Przemysław Przybylski.
We wrześniu rząd ma się zająć zmianami w systemie kaucyjnym. Program ma objąć również opakowania szklane, w tym tak zwane małpki.
Posłuchaj audycji:
SG








