Do teatru należy chodzić na sztuki sprawdzone. Takie na które ludzie gremialnie chadzają czyli modne. Najlepiej z warszawskimi aktorami znanymi z TV. Mamy zbyt mało czasu żeby eksperymentować z czymś nieznanym! Po co narażać się na rozczarowanie?! Tak chyba uważa sporo ludzi. To iść czy nie iść do Centrum Kultury Gdynia w Małym Kacku? Budynek i wnętrze wygląda jak prowincjonalny dom kultury w powiatowym miasteczku. To iść czy nie iść? Na scenie wystąpią studenci. To iść czy nie iść? Rokuje ta „Scena SAM” w Gdyni, czy nie rokuje? (SAM czyli Scena Studenta, Absolwenta i Mistrza to pierwsza w Polsce teatralna inicjatywa studencka o randze ogólnopolskiej. Na scenie prezentowane są spektakle studentów, absolwentów uczelni artystycznych i inne wydarzenia.)
Włodek Raszkiewicz zaryzykował i poszedł. Twierdzi, że czegoś tak świeżego i odmładzającego dawno nie widział. To był spektakl „Pierwszy raz” grany przez Monikę Mara i Bartka Wesołowskiego, przygotowany w ramach warsztatów studenckich trzeciego roku Akademii Teatralnej im. A. Zelwerowicza w Warszawie. Reżyseria i opieka pedagogiczna Grzegorz Chrapkiewicz.
– Poczułem się jakbym znowu miał naście lat i wychodząc po spektaklu całym sobą odczuwał emocje, sztukę i grę aktorów – mówi nasz dziennikarz. Potem już właściwie oczywista była radiowa rozmowa z aktorami. Tematem spotkania nie jest jednak treść komediodramatu „Pierwszy raz” napisanego przez Michała Walczaka. Rozmowa dotyczy życia, które warto traktować z pasją i jeśli już coś robić to „na full”, nawet gdy się jedzie grać w Małym Kacku.
Monika Mara i Bartek Wesołowski posłuchaj rozmowy:







