Wpływy z podatków, inwestycje w infrastrukturę, dobrze płatne miejsca pracy – to wszystko może być skutkiem przeniesienia centrali spółki Orlen Neptun z Warszawy do Gdańska.
Jak podkreślała w audycji „Ludzie i Pieniądze” Wioletta Kakowska-Mehring, dziennikarka ekonomiczna portalu Trójmiasto.pl, trudno rozwijać morską energetykę wiatrową, nie będąc nad morzem.
– Duże centrale firm zawsze były lokomotywami dla całego regionu. W gruncie rzeczy ma to też sens logistyczny, bo ta spółka ma się zajmować morską energetyką wiatrową, więc tutaj jest bliżej – mówiła.
– Jestem oczywiście zwolennikiem tego, żeby spółki, które mają się zajmować określonym obszarem działalności, były na tym terenie, na którym rzeczywiście tę działalność prowadzą. Moje skromne doświadczenie podpowiada, że Warszawa często nie rozumie tego, co się dzieje nad morzem – dodał Maciej Krzesiński, ekspert branży morskiej.
Orlen Neptun ma koncesje na pięć lokalizacji pod budowę morskich farm wiatrowych na Bałtyku.
Rozmowę przeprowadziła Iwona Wysocka. Posłuchaj:
aKa








