Grupa Przemysłowa Baltic wraca do historycznego brandu i nazwy Stocznia Gdańska. – Jesteśmy w trakcie procesu konsolidacyjnego i mamy nadzieje, że zakończy się on do końca roku. Wówczas będziemy działać pod szyldem Stoczni Gdańskiej, który był rozpoznawalny na arenie międzynarodowej – ogłosiła w audycji „Ludzie i Pieniądze” Agnieszka Pyrzanowska z Grupy Przemysłowej Baltic.
– Będziemy mogli ogłosić, powiedziałabym, powrót do Stoczni Gdańskiej, która dzisiaj tak naprawdę odbudowuje kompetencje stoczniowe, ale też rozwija kompetencje offshore’owe, ponieważ chcielibyśmy budować Stocznię Gdańską na trzech filarach: offshore, onshore i przemysł stoczniowy – wyjaśniła Pyrzanowska.
– Bardzo mądra decyzja zarządu i osób, które się na to zdecydowały. Z wszystkich polskich firm, jakie są, podejrzewam, że Stocznia Gdańska, Shipyard of Gdańsk, jest chyba najbardziej znaną marką na świecie. Dlaczego tego nie spieniężyć? – dodał Ireneusz Karaśkiewicz, dyrektor biura Związku Pracodawców Forum Okrętowe.
Stocznia już zatrudnia pracowników i realizuje kontrakty dla globalnych firm.
Posłuchaj audycji, którą prowadziła Iwona Wysocka:
Iwona Wysocka/am








