Stabilność waluty, mniejsze koszty obsługi długu publicznego, dostęp do bardziej wartościowych zagranicznych inwestycji – drogę do tego otworzył Polsce awans z rynków wschodzących do elity rynków rozwiniętych.
Zdaniem ekonomistki prof. Anny Zielińskiej-Głębockiej najważniejsze światowe agencje ratingowe uznały nasz kraj za rynek rozwinięty, a to oznacza konkretne efekty.
– To oznacza, że możemy dobić do tych krajów, które muszą mniej płacić za umieszczanie swoich papierów wartościowych na giełdach. Inwestorzy, rynki finansowe zwracają uwagę na to, jak oceniana jest sytuacja gospodarcza przez te wielkie agencje ratingowe – oceniła.
POLSKA WYSOKO W RANKINGU
Co więcej, Polska wskoczyła właśnie na szóste miejsce pod względem wielkości gospodarki w Unii Europejskiej. Przed nami są kolejno Niemcy, Francja, Włochy, Hiszpania i Holandia.
– Szóste miejsce, myślę, że to wysoko w rankingu. Zostawiliśmy za sobą takie kraje, jak Czechy czy Austria. Jesteśmy narodem bardzo wykształconym, pracowitym, dążącym do celu, i to pokazujemy – dodała Joanna Bojarska, prezeska HR Solutions Group.
Szósta gospodarka Unii Europejskiej oznacza, że Polska może mieć większy wpływ na unijne decyzje, przepisy, podział funduszy czy politykę energetyczną.
Audycję prowadziła Iwona Wysocka. Posłuchaj:
ua








