W historii Ani jest i nieszczęśliwa miłość i dom narysowany na piasku, który się ziścił i pożegnania ostateczne i narodziny dzieci. To historia odwagi, wytrwałości, podążania za głosem serca. Niedwano Ania zaczęła biegać, podczas biegania powstał pomysł na własną firmę, który realizuje. – Chciałabym, żeby kobiety, w różnych sytuacjach uwierzyły w siebie, w to, że się da, mówi bohaterka reportażu Hanny Wilczyńskiej-Toczko „Ankacyganka”.
To dopiero początek roztopów. Strażacy interweniowali już 50 razy, a ostrzeżenie wciąż obowiązuje
Wody z roztopów zalewają gospodarstwa rolne. Strażacy z...







