Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Jak gminy radzą sobie bez fotoradarów? Wójt Kobylnicy: „Tak przecież nie powinno być”

30 czerwca 2016 10:49
w Nie tylko Metropolia
A A
https://radiogdansk.pl/images/BNP_PodajZmiane_Mapa.png

Pierwszego stycznia 2016 roku wszedł w życie zakaz używania urządzeń rejestrujących prędkość przez straże gminne. Na Pomorzu wyłączono kilkadziesiąt fotoradarów. Urządzenia kurzą się w magazynach. Zdaniem przedstawicieli części gmin był to zły pomysł.

Rozmawiali o tym goście audycji Nie tylko Metropolia: Leszek Kukliński – wójt gminy Kobylnica i Patryk Demski – burmistrz Peplina i Katarzyna Guzek z Greenpeace. Program prowadzili Artur Kiełbasiński i Przemysław Woś.

JAK WYGLĄDA SYTUACJA PÓŁ ROKU PO WPROWADZENIU NOWYCH PRZEPISÓW?

Raport Instytutu Transportu Samochodowego odnosi się do sprawy bezpieczeństwa na drogach po likwidacji urządzeń rejestrujących. Zrobiono badania w pięciu lokalizacjach, gdzie wcześniej były ustawione fotoradary – w Warszawie oraz w Nowym Dworze Mazowieckim.

– Podobne badania zostaną przeprowadzane na terenie województwa pomorskiego, w tym w gminie Kobylnica. Z dotychczas przeprowadzanych badań wynika, że w miejscach, gdzie wcześniej stały fotoradary, o 70 procent zwiększyła się liczba zarejestrowanych pojazdów (przekraczających prędkość – przyp. red.) – mówił Leszek Kukliński. – Niektórzy mówią, że nie było wypadków, zdarzeń śmiertelnych. Trzeba się temu przyglądać. Oczywiście nikomu nie życzę, żeby stał się uczestnikiem kolizji czy wypadku, w którym ktoś traci życie lub ma w jej wyniku problemy ze zdrowiem.

Wójt gminy Kobylnica powiedział, że fotoradary ustawiane były głównie przy obiektach komunalnych, szkołach i boiskach wielofunkcyjnych. Ich brak wpłynął głównie na bezpieczeństwo, a w małym stopniu na budżet gminy. Chociaż, jak przyznał wójt, rekordowe wpływy 7 milionów złotych z tytułu wystawionych mandatów, pozwoliły na budowę dróg gminnych.

– Chciałbym, żeby tą sprawą zajęła się odpowiednia organizacja. Kiedy dano samorządom prawo do rejestracji zdarzeń, korzystaliśmy z tego, ale środki inwestowaliśmy w poprawę bezpieczeństwa na drogach. Złożyliśmy również skargę do Trybunału Konstytucyjnego, reprezentując prawie 20 samorządów z Polski. Do kolegi z innej gminy zgłosił się też Inspektorat Transportu Drogowego z propozycją przyjęcia zdemontowanych urządzeń na drodze szybkiego ruchu, pomiędzy Łodzią a Katowicami. Napisano mu, że jeśli dostosuje je na własny koszt do aktualnych potrzeb, to oni przejmą je za darmo. Tak przecież nie powinno być – uważa Leszek Kukliński.

Fot. Radio Gdańsk/Rafał Nitychoruk


FOTORADARY KURZĄ SIĘ W MAGAZYNACH

Po dezinstalacji radary trafiły do magazynów. Urządzeń nie można było nikomu przekazać, bo stanowiły majątek gminy. Samorząd zakwestionował wówczas nowelizację ustawy o ruchu drogowym oraz ustawę o strażach gminnych, tłumacząc m.in., że miały one wpływ na bezpieczeństwo mieszkańców, którzy w wielu przypadkach sami prosili o ich ustawienie radarów we wskazanych przez siebie punktach.

– Słucham jak pan wójt mówi, że inwestował pieniądze z mandatów w bezpieczeństwo na drogach. To dobrze, ale znam też wójta, który mówił, że fotoradarów mieli w gminie tyle, że zaczęli inwestować w kolejne. Żartowałem, że niedługo będzie mógł konkurować z chińskim satelitą, namierzając kierowców zdalnie. To samonapędzająca się spirala – mówił Patryk Demski.

– Teraz rozwijamy monitoring wizyjny. Ludzie przychodzą do mnie z problemami dotyczącymi np. ich prywatności. Cieszą się też spadkiem przestępczości w miejscu monitorowanym, ale tłumaczą, że osoby zakłócające spokój przeniosły się w inne miejsce, które powinno być teraz objęte monitoringiem. Wyników wspomnianego przez pana wójta badania nie kwestionuję, ale nie wiem, czy fotoradary były odpowiednią metodą. Na pewno drażniły kierowców – dodał.

– Problem polegał na tym, że część gmin prowadziła działalność polegającą na tym, że 95 procent aktywności strażników stanowiło odczytywanie tego, co zarejestrowały fotoradary oraz ich szybkie przenoszenie z miejsca na miejsce – powiedział Artur Kiełbasiński.

W listopadzie 2014 NIK upublicznił raport, w którym napisano między innymi, że „zaangażowanie strażników w obsługę fotoradarów, zwłaszcza przenośnych, jest podyktowane w wielu wypadkach nie tyle służbą na rzecz bezpieczeństwa w ruchu drogowym, co przede wszystkim chęcią pozyskiwania pieniędzy do gminnej kasy. W trakcie wykonywania zadań strażnicy z fotoradarem mobilnym przenoszą się w miejsca nieuzgodnione z policją, za to przynoszące większe wpływy do budżetu gminy. Aktywność prewencyjna i represyjna niektórych straży gminnych czy miejskich niemal w całości koncentruje się na obsłudze fotoradarów”.

– Nigdy nie dostałam mandatu z fotoradaru, bo jeżdżę rowerem – śmiała się Katarzyna Guzek, która w pierwszej części audycji brała udział w rozmowie dotyczącej nowelizacji ustawy o odnawialnych źródłach energii.

 Posłuchaj audycji:
/audio/dok1/nietylkometropolia_30062016.mp3

 

Tagi: archiwum audycjifotoradarkierowcalikwidacjaNie Tylko Metropoliawojewództwo pomorskie

REKLAMA

NAJNOWSZE

Seniorka trzyma w dłoniach telefon
Słupsk

Seniorka oszukana na 200 tys. zł. Przestępcy udawali doradców finansowych

Zaciągała kredyty i pożyczała pieniądze od rodziny. Ofiarą...

t.alent
2 lipca 2026 - 13:55
Widok na stary wiadukt linii kolejowej do Kartuz
Kaszuby

Mniejsze problemy na drodze do Kartuz. Wiadukt w Borkowie już stoi

Nowy wiadukt linii kolejowej do Kartuz wreszcie gotowy...

t.alent
2 lipca 2026 - 13:40
(fot. Radio Gdańsk/Sebastian Kwiatkowski)
Kaszuby

Kiełpino Kartuskie zniknie z kolejowej mapy Pomorza? Mieszkańcy protestują

Ponad dwa tysiące osób podpisało petycję w sprawie...

Martyna Krawcewicz
2 lipca 2026 - 12:28

ZOBACZ TAKŻE

Sala rozpraw Sądu Okręgowego w Słupsku. Przy stołach siedzą prawnicy w togach, na środku tyłem stoi kobieta, a po prawej stronie na ławie siedzi oskarżony kierowca z czarnym paskiem zasłaniającym oczy. Zapada wyrok w sprawie śmiertelnego wypadku w czasie orkanu Ksawery w 2013 roku
Wiadomości

Sąd Okręgowy w Słupsku uniewinnił kierowcę autobusu oskarżonego po śmiertelnym wypadku w czasie orkanu Ksawery

2026-06-23
absolutorium samorzad wojewodztwa pomorskiego wotum zaufania
Region

Zarządu województwa pomorskiego z wotum zaufania i absolutorium

2026-06-19
Fotoradar na trasie szybkiego ruchu. Żółte urządzenie widać na pierwszym planie, na drugim jadące samochody, w tym dużą białą cysternę
Trójmiasto

Nowy fotoradar na drodze ekspresowej S6

2026-06-18
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • 80 lat Radia Gdańsk
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Polecamy
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.