„Próchno i Rdza” to coroczny, tradycyjny zlot jachtów z duszą (starych jednostek drewnianych oraz stalowych), który odbywa się w drugi weekend października na wodach Zatoki Gdańskiej i w Gdyni. Zlot gromadzi klasyczne, wiekowe żaglowce i jachty (drewniane – „próchno” oraz stalowe – „rdza”), zamykając sezon żeglarski. Już w piątek, 8 października, cała armada wyruszy na Hel. Wspólne pływanie potrwa do niedzieli.
W programie m.in. wspólne rejsy, parada jachtów na Zatoce Gdańskiej oraz możliwość zwiedzania pokładów historycznych jednostek – to już w najbliższy weekend. W niedzielę, 11 października, zostanie też zrobione wspólne zdjęcie żeglarskiej rodziny zlotu.

URATOWANY SZKWAŁ
Z mikrofonem odwiedzimy jedną z drewnianych jednostek – jacht Szkwał, zbudowany w 1938 roku, który przez wiele lat wymagał bardzo kosztownego remontu. Szkwał, wtedy kiedy wszystkie jachty były jeszcze drewniane i miały mniej więcej równe szanse, przy tym samym wietrze był jedną z dwóch najszybszych łódek w Polsce.
W 1974 roku po raz ostatni wziął udział w regatach, które wygrał w swojej grupie. Do 1979 roku stał w Twierdzy Wisłoujście i niszczał. W 1979 roku jego właścicielem został Zbigniew Werner.
Jacht znajdował się w fatalnym stanie. Po kilkunastu latach odbudowy, remontów i wyrzeczeń, w 1995 roku Szkwał mógł w końcu powrócić na wodę i rozpoczął misję szerzenia kultury żeglarskiej wśród dzieci i młodzieży.
To dzięki niemu oraz upartości i niesamowitej pasji jego właściciela wiele osób miało możliwość zasmakowania prawdziwego żeglarstwa, prezentowanego z niesamowitą miłością do morza, zabytkowego, drewnianego jachtu oraz dwóch miast jednocześnie – Gdańska i Gdyni.

ANTICA CZEKA NA ZLOT
Na Motławie w Gdańsku, czekając na Zlot „Próchno i Rdza”, stoi piękna drewniana Antica. Łódź legendarnego kapitana Jerzego Wąsowicza też weźmie udział w wydarzeniu. Obecnie jej armatorem jest Mirosław Wąsowicz, syn kapitana Jerzego Wąsowicza, który na Antice żeglował przez wiele lat – w ubiegłym roku odszedł na wieczną wachtę.
Nieraz kapitan gościł Radio Gdańsk na pokładzie. Opowiadał o drewnianym poszyciu Antiki, o jej zakamarkach i o tym, jak pachnie drewniany pokład. Mówił o przygotowaniach do sezonu, podróżach i spotkaniach podczas Zlotu, gdy burta w burtę cumowały inne drewniane łódki. Zachowały się archiwalne nagrania z tych spotkań.
Ósmy raz jacht Antica weźmie udział w zlocie w Gdyni. Na nim płynie nowa załoga i obecny kapitan Piotr Jagielski.

BŁĘKITNA WSTĘGA ZATOKI GDAŃSKIEJ
Błękitna Wstęga Zatoki Gdańskiej to najstarsza cykliczna morska impreza żeglarska w Polsce, rozgrywana ze startu wspólnego na Zatoce Gdańskiej w pierwszy weekend października. Ostatni wyścig i 75. edycja odbyła się w sobotę, 3 października. Najszybciej 10 mil morskich pokonała załoga jachtu Scamp 4, dowodzona przez Witolda Karałowa.
Żeglarze przez kilka godzin musieli walczyć z brakiem wiatru. Pokonanie 10 mil morskich z Gdyni do Sopotu i z powrotem wymagało wielu żeglarskich sztuczek – mówili uczestnicy regat. Przechodnią Czerwoną Latarnię dla ostatniej jednostki na mecie zdobył jacht Atari.

Ja jednak zacznę od legendarnej jednostki Hadar, której załogę wypatrzyłam tuż po tym, jak zeszli z łódki. 10-osobowa załoga w jednakowych bluzach z nazwą jachtu zwróciła moją uwagę, bo jacht ten pamiętam z wypadków podczas regat Fastnet w latach 70., w których jacht udzielał pomocy innym rozbitkom.
O tym wydarzeniu opowiedziała mi najszybsza żeglarka i skipperka jednostki Ewa Chrzanowska.
Posłuchaj audycji:
Anna Rębas/puch








