Kiedy nam ufa, a kiedy czuje się zagrożony? Behawiorystka o kocich komunikatach niewerbalnych

(Fot. Pixabay)

Ostatnio przysłuchiwaliśmy się sygnałom, które wysyłają koty (TUTAJ), tym razem będziemy podpatrywać, co próbują nam przekazać. – Musimy nauczyć się odróżniać, co kot mówi nam swoją postawą – podkreślała Agnieszka Kępka, międzynarodowy sędzia kynologiczny i behawiorystka w rozmowie z Magdą Szpiner.

– Jeżeli kot ma bardzo wyprostowane nogi, ciało wygięte w łuk, uniesiony ogon i towarzyszy temu zjeżona sierść, to jest to typowa postawa obronna. Towarzyszy jej zazwyczaj mieszanka lęku i wściekłości. W ten sposób kot podświadomie chciałby wyglądać na większego, groźniejszego i wystraszyć przeciwnika, bo chce uniknąć walki. Wcale mu się ta walka nie uśmiecha i swoją postawą chce tej walki uniknąć. Natomiast jeżeli ma wyprostowany grzbiet, to jest to kot agresywny i bardzo pewny siebie. Z kolei przykucnięcie, kulenie się towarzyszy zazwyczaj bardzo silnemu lękowi. Jest to również obronne zachowanie kota, kiedy stara się przekonać swojego „wroga”, że mu zupełnie nie zagraża. To są trzy ogólne pozycje całego ciała – mówiła behawiorystka.

– Jest też coś, co znamy głównie od młodych kotków, a więc leżenie na plecach z odsłoniętym brzuszkiem. Oznacza to, że twój kot całkowicie ci ufa. To znaczy, że możemy być szczęśliwi, że zdobyliśmy całkowite zaufanie naszego kotka – opowiadała Agnieszka Kępka.

 

mm

Komentarze


Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj