Czoki – kolejny bohater naszego cotygodniowego cyklu „Schroniskowe Historie”. Dzisiaj ponownie zaglądamy do gdańskiego Promyka, gdzie trafił. Ze złamanym kręgosłupem, w panicznym strachu przed dziećmi, dochodzi do siebie i czeka na nowy dom. Historia Czokiego chwyta za serce, bo właściciele zostawili go na pastwę losu. Na szczęście los okazał się łaskawy – Czoki trafił w schronisku na weterynarza – Małgorzatę Kass-Bagnucką, z którą rozmawiał Wojtek Luściński.
Lisi Las: samochód rozbity po uderzeniu w drzewo. Jedna osoba zakleszczona
Poważny wypadek drogowy w miejscowości Lisi Las. Dwie...







