Politycy podzieleni w ocenach rządowej propozycji nowych rozwiązań podatkowych. Chodzi o dodatkowy 24-procentowy próg podatkowy i podniesienie pierwszego progu – ze 120 do 130 tysięcy złotych.
Na antenie Radia Gdańsk dyskutowali o tym goście Kuby Kaługi w „Strefie Politycznie Kontrolowanej”.
– To propozycja korzystna choćby dla pracowników sfery budżetowej, których po podwyżkach zaczął obowiązywać wyższy podatek – mówił Patryk Gabriel z Koalicji Obywatelskiej.
– 90 procent Polaków – od najniższych do tych, którzy się tutaj trochę załapali – nie dostanie ani złotówki. Idą wybory i tylko dlatego w ogóle ta inicjatywa jest – stwierdził Tadeusz Cymański z Prawa i Sprawiedliwości
– Progi podatkowe to jest to, nad czym powinniśmy się szerzej zastanowić. Ten drugi był przeznaczony dla najbogatszych – najbogatszych wtedy, kiedy Leszek Miller go wprowadzał. W tym czasie przekraczało go 400 tysięcy Polaków. Dzisiaj dotyczy to już prawie 3 milionów – dodaje Artur Dziambor z Polskiego Stronnictwa Ludowego.
Zgodnie z propozycją rządu zmiany pokryć mają dochody ze zwiększenia podatku CIT z 19 do 22 procent, które objąć miałyby przedsiębiorstwa o największych dochodach.
Posłuchaj audycji:
jmar








