Budowa słupskiego ringu będzie kosztowała 215 milionów złotych. Na dziś nic nie wskazuje na to, że ta kwota może być wyższa – mówi Adam Franczak, zastępca dyrektora Zarządu Infrastruktury Miejskiej w Słupsku.
Wicedyrektor podkreśla też, że droga zostanie udostępniona najpóźniej w październiku tego roku. Nie jest wykluczone, że wcześniej kierowcy będą mogli skorzystać z niektórych odcinków tej trasy. Być może nawet przed wakacjami.
CZĘŚĆ RINGU OTWARTA PRZED WAKACJAMI?
– Z ostatniego harmonogramu, który uzgodniliśmy z wykonawcą, wynika, że data zakończenia to 23 października tego roku. Mamy zaawansowanie prac na poziomie 80 procent. Czy przed wakacjami uda się odcinkowo otworzyć ring od Bohaterów Westerplatte przez Hubalczyków do Gdyńskiej i Arciszewskiego? Są takie rozmowy, ale zależy to od postępu prac i na dziś nie mogę tego na 100 proc. zadeklarować. Na pewno dobrze byłoby otworzyć ten odcinek ringu zanim zaczniemy modernizację ulicy Gdyńskiej – zaznacza Adam Franczak.
– Na pewno mogę powiedzieć, że udało się rozwiązać problemy z wodą gruntową na ulicy Słonecznej i Uniwersyteckiej. Tam prace będą kończone. Jeśli chodzi o wąwóz między ulicami Gdyńską i Hubalczyków to stabilizacja skarp na tym odcinku kosztowała około 18 mln złotych. Myślę, że mieszkańcy widzą, że prace postępują, mamy coraz więcej robót związanych już z nawierzchniami poszczególnych odcinków jezdni, chodników i ścieżek rowerowych – dodaje.
MIAŁO BYĆ 129 MILIONÓW ZŁOTYCH, BĘDZIE 215
Budowa nowej drogi o długości 4,5 kilometra miała kosztować 129 mln zł. Prace miały zakończyć się w czerwcu ubiegłego roku. Z powodu prac dodatkowych, wynikających z wysokiego stanu wód gruntowych i słabej nośności podłoża, wartość inwestycji wzrosła do 215 mln złotych. Część miejskich radnych zarzuca władzom Słupska zaniedbania przy przygotowaniu tej inwestycji. Sprawę bada prokuratura.
Posłuchaj całej rozmowy:
Przemysław Woś/ua








