Narastająca fala hejtu w szkołach, na ulicach i w internecie spowodowała, że Ireneusz Borkowski i Mariusz Smoliński ze Słupska połączyli wiedzę literacką z nowoczesną technologią, aby zamienić swoje wiersze w piosenki. Chcą w ten sposób trafić do młodego pokolenia z wartościowym przesłaniem.
– Z moich obserwacji wynika, że tomiki w wersji papierowej mają małe zainteresowanie, dlatego zacząłem je pokazywać na własnym profilu na Facebooku i od razu chwyciło. Zaczęły się pytania, komentarze i polubienia, wtedy dostałem propozycję od mojego kolegi Mariusza, aby zrobić coś więcej z moją twórczością i połączyć wiersze z muzyką – wyjaśnia Ireneusz Borkowski.
Widząc spadek czytelnictwa wśród młodzieży, autorzy publikują wiersze w formie przerobionych przez sztuczną inteligencję piosenek. Chcą w ten sposób dotrzeć do młodego pokolenia.
– Możemy stworzyć każdy rodzaj utworu, od rapu po gospel. To pomaga w dotarciu do młodzieży, ale nie tylko. Widzę w tych wierszach różną tematykę. Irek porusza problem hejtu i nienawiści internetowej, ale tworzy też treści wesołe, dające nadzieję na lepsze jutro. Wczorajsze science fiction stało się rzeczywistością, sztuczna inteligencja analizuje, jakie mogłoby być tempo utworu, proponuje rodzaj muzyki czy wokal, następnie generowany jest prompt, czyli instrukcja dla drugiego programu, który pyta, czego oczekujemy, i po zaledwie pięciu minutach utwór jest gotowy – wyjaśnia Mariusz Smoliński. Należy jednak pamiętać, że nie zawsze sztuczna inteligencja radzi sobie dobrze z końcówkami polskich wyrazów, więc czasami trzeba poprawić efekty jej pracy.
Posłuchaj rozmowy:
Łukasz Kosik/am








