Poprawa pogody spowodowała, że hotele, pensjonaty i restauracje nad Morzem Bałtyckim wypełniły się po brzegi. Zdaniem pomorskich samorządowców liczba turystów, którzy spędzają długi czerwcowy weekend nad polskim morzem, jest porównywalna ze szczytem sezonu.
Magnesem na turystów jest także szeroka oferta atrakcji.
– Dzięki słonecznej pogodzie plaże wypełniły się po brzegi. Przygotowaliśmy wiele imprez i wydarzeń kulturalnych, między innymi Święto Łeby, koncert Dawida Kwiatkowskiego, eliminacje do mistrzostw Polski w siatkówce plażowej czy Festiwal Latawców – zaznacza burmistrz Łeby Agnieszka Derba.
JAK W SZCZYCIE SEZONU LETNIEGO
Choć tłumy turystów cieszą mieszkańców Łeby, to jednak nie wszystko udało się przygotować na ich przyjazd. Agnieszka Derba zapewnia, że w ciągu najbliższych dni zakończy się remont ulicy Wojska Polskiego, który znacząco utrudnia poruszanie się po mieście. W tym roku łatwiejszy dostęp do plaż będą miały również osoby poruszające się na wózkach inwalidzkich. Z myślą o nich oddane zostanie niebawem zejście nr 13, które będzie w pełni dostosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami.

ROZGRZEWKA PRZED WAKACJAMI
Obłożenie w niektórych hotelach sięga już stu procent, jednak większość rezerwacji dotyczy kilkudniowego pobytu. Jak zaznaczają turyści, jest to rozgrzewka przed dłuższym urlopem.
– Od lat wybieramy się nad morze kilka razy w roku, zazwyczaj przed sezonem letnim i zaraz po nim, aby uniknąć tłumów. W tym roku na taki pomysł wpadło wielu innych turystów, więc czujemy się jak w sezonie letnim. Pogoda jest wyśmienita, a cudownie orzeźwiająca woda w Bałtyku nie wykręca nóg – wskazał jeden z turystów.
POGODA I BEZPIECZEŃSTWO
Tłumy turystów widać również na usteckich plażach, w restauracjach i pensjonatach. Zdaniem przedsiębiorców kluczowa jest pogoda.
– Jeśli synoptycy zapowiadają opady deszczu lub niskie temperatury, od razu mamy lawinę telefonów od turystów, którzy odwołują rezerwacje. Kiedy prognozy się zmieniają na cieplejsze, ludzie ponownie dzwonią i rezerwują – wskazuje Renata Kuczmińska, prezes Hotelu Ustka.
Nadzieję na udany sezon letni dla całej branży turystycznej mają również władze uzdrowiska, które podkreślają, że wypoczynek nad polskim morzem jest bezpieczniejszy od zagranicznych wyjazdów.
– Synoptycy zapowiadają, że to lato będzie wyjątkowo ciepłe. Liczymy na to, że dużo osób przyjedzie do nas z uwagi na skomplikowaną sytuację geopolityczną. Coraz więcej Polaków decyduje się spędzać wakacje nad Bałtykiem – przekonuje Kinga Siwiec, rzecznik Urzędu Miasta w Ustce.
NIŻSZE CENY
Zdaniem przedstawicieli branży turystycznej o ponad 30 procent względem poprzedniego roku wzrosła liczba turystów, którzy spędzają długi czerwcowy weekend nad polskim morzem. Nadmorscy hotelarze już zacierają ręce i zapewniają turystów, że choć wybrzeże w Polsce jest dużo zimniejsze od tego w Egipcie czy w Turcji, to na pewno powietrze mamy dużo zdrowsze.
Wysokiemu obłożeniu sprzyjają również ceny. Obecnie koszt spędzenia doby w hotelu dla dwóch osób z pełnym wyżywieniem i atrakcjami zaczyna się w Łebie od 450 złotych. Mimo że nasza branża turystyczna ma często kompleks mało przyjaznego dla turystów nadbałtyckiego klimatu, to powodów do wypoczynku nad polskim morzem jest jednak równie wiele jak przyjeżdżających tu turystów. Każdego roku polskie wybrzeże odwiedza ponad 2 miliony osób. W tym roku może być ich znacznie więcej.
Posłuchaj:
Łukasz Kosik/mk








