Koszykarz Energa Czarnych Słupsk zamieszany w sportową korupcję. Damond Robinson miał zdaniem śledczych być jednym z trzech zawodników, którzy „ustawili mecz” w rozgrywkach uniwersyteckich w 2024 roku – to przestępstwo federalne zagrożone karą wieloletniego więzienia.
Za „ustawienie meczu” sportowcy mieli otrzymać 40 tysięcy dolarów. Michał Jankowski, prezes Energa Czarnych Słupsk, podaje, że przed podpisaniem kontraktu klub był świadom spraw prawnych Damonda Robinsona w Stanach Zjednoczonych.
– W umowie są na to zabezpieczenia. Według deklaracji, jakie otrzymaliśmy ze strony agenta i zawodnika, chodziło o to, że Robinson jest świadkiem w tej sprawie. O tym, jaki jest jego obecny status w sprawie, będziemy rozmawiać. Na razie skupiamy się na przygotowaniach do sezonu i muszę podkreślić, że drużyna pracuje i funkcjonuje coraz lepiej, również Damond Robinson – mówi Michał Jankowski.
Prezes Energa Czarnych Słupsk był gościem miejskiego programu Radia Gdańsk Studio Słupsk 102 FM.
Posłuchaj:
Przemysław Woś/kw








