„Co będzie z moim dzieckiem, kiedy mnie zabraknie?” – to pytanie od lat towarzyszy rodzicom osób z autyzmem i innymi niepełnosprawnościami. 25 września w Warszawie ponownie wyjdą na ulicę. Tym razem protest rozpoczną pod Ministerstwem Finansów, bo – jak podkreślają organizatorzy – bez odpowiedniego finansowania nie da się zbudować systemu wsparcia, który zapewni osobom z niepełnosprawnościami godne i niezależne życie.
Rodzice i organizacje społeczne chcą zwrócić uwagę państwa na konieczność uwzględnienia praw i potrzeb osób z autyzmem w budżecie państwa. W petycji będą domagać się konkretnych rozwiązań, przede wszystkim ustawowego zagwarantowania wsparcia w mieszkaniach wspomaganych i małych domach – tak, aby dorosłe osoby z autyzmem mogły mieszkać w społeczności, z odpowiednim wsparciem, zamiast trafiać do dużych, niedostosowanych do ich potrzeb instytucji.
PYTAJĄ O PRZYSZŁOŚĆ SWOICH DZIECI
To nie jest jednak postulat dotyczący wyłącznie dorosłych osób z autyzmem. Dla rodziców jest to pytanie o całe życie ich dzieci – także tych, które dziś są jeszcze małe i dopiero rozpoczynają edukację. Co stanie się z nimi po zakończeniu szkoły? Gdzie będą mieszkać? Kto zapewni im pomoc w codziennym życiu, kiedy rodziców zabraknie?
Wśród uczestników warszawskiego protestu będzie Małgorzata Rybicka, przewodnicząca Porozumienia Autyzm-Polska, od lat zaangażowana w budowanie w Gdańsku systemu wsparcia dla osób z autyzmem. To właśnie w Gdańsku powstają rozwiązania związane z mieszkaniami i życiem osób z autyzmem w społeczności. Do Warszawy Małgorzata Rybicka pojedzie razem ze swoim dorosłym synem Antonim.
Protestujący przejdą także pod Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Ministerstwo Edukacji Narodowej oraz Sejm. Finałem będzie spotkanie przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów. Organizatorzy chcą rozmawiać z premierem i oczekują odpowiedzi na najważniejsze pytanie: czy państwo zagwarantuje osobom z autyzmem prawo do godnego życia również wtedy, gdy zabraknie ich rodziców?
O tym, dlaczego rodziny osób z autyzmem po raz kolejny muszą upominać się o swoje prawa, czego brakuje w obecnym systemie oraz dlaczego mieszkanie wspomagane może być realną alternatywą dla instytucjonalnej opieki, z Małgorzatą Rybicką rozmawiała Beata Gwoździewicz w audycji „Więcej serca i mniej barier”.
Beata Gwoździewicz/SG








