Działkowicze z Witomina są rozżaleni informacją, że ich ogródki mają zostać zlikwidowane. W tym miejscu powstanie zbiornik retencyjny, a umowy z właścicielami działek zostaną rozwiązane w ciągu 2 lat.
– Te ogródki to cała nasza radość, mówią załamani działkowicze. Czy naprawdę nic się nie da zrobić?
Na dyrektora szpitala w Miastku wybrano siostrę prezes zarządu
Rodzeństwo robi porządki w miasteckim Szpitalu. Prezes zarządu...







