Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Gdyński jak Tomasz Wołek. Grał w Arce, kapitan Borchardt powiedział mu: won!

9 grudnia 2016 10:05
w Audycje_archiwum
A A

– To był czas wolniejszego futbolu. Trybuny były szare, zero reklam, docierały z nich okrzyki: sędzia kalosz, sędzia kanarki doić – tak o piłce nożnej lat 70. opowiadał w Radiu Gdańsk były rzecznik prasowy Lechii Gdańsk i Arki Gdyni. Tomasz Wołek był gościem Piotra Jaconia w audycji Gdynia Główna Osobista.
Funkcję rzecznika prasowego Lechii Wołek zaczął pełnić w 1973 roku, rok później przeszedł do Arki. – Moi przyjaciele nie mogli tego pojąć. Jak będąc kibicem Lechii, kibicować także tej strasznej Arce? Wtedy tłumaczyłem: Lechia to tak jak żona, a Arka to jak kochanka. Ileż związków żyje w takim układzie! Ja nie traktowałem tego jako zdrady, bo dość wcześnie zacząłem chodzić i na mecze Lechii i Arki i trzymałem kciuki za obie drużyny.

Jak dodał, trójmiejskie drużyny zawsze walczyły ze sobą i już cztery dekady temu derby dostarczały dużo emocji. Również dlatego, że wielu zawodników naprzemiennie grało w jednej i drugiej drużynie. – Kiedyś zapytałem Zdzisia Puszkarza, dawniej legendę Lechii, czy przystają ze sobą. Odpowiedział: gramy mecz, niekiedy jest ostro, a potem jedziemy razem do Sopotu – wspominał Tomasz Wołek.

ABSURD LOKALNEGO PATRIOTYZMU

– Były nawet takie paradoksy, jak w przypadku Tomka Korynta, który mieszkając w Gdyni zaczynał karierę w Lechii. Kiedy później chciał przenieść się do Arki, zapytał mnie o zdanie, bo w opinii kibiców takie zachowanie było uważane za absolutną zdradę. Gra Lechii to były wówczas ciągle nieudane próby awansu do pierwszej ligi, a Arka już w tej lidze grała. Poradziłem mu, że powinien rozwijać się jako piłkarz. Poszedł i przez kilka lat był znakomitym napastnikiem Arki. W kwestii takich transferów nie może być zawężonego absurdu patriotyzmu.

W wywiadzie na antenie Radia Gdańsk zdradził też, że już w młodości przyszły szef Rady Europejskiej, a dawniej wiceprezes szalikowców Lechii Donald Tusk wyróżniał się cechami przywódczymi. – Cieszył się renomą, posłuchem, był niezwykle energiczny i sprawny organizacyjnie. Wraz z prezesem Grzegorzem Popielarzem zorganizowali grupę 200 osób, wspólnie dopingowali i pilnowali porządku na trybunach. Jeśli dochodziło do przepychanek, to głównie poza stadionem i często wywoływała je milicja.

STADIONY LAT 70.

Nie było bijatyk na stadionach, nie było też reklam i wulgarnych komentarzy z trybun. – To były czasy wolniejszego, spokojniejszego futbolu, z trybun docierały okrzyki: sędzia kalosz, sędzia kanarki doić. Stadiony też wyglądały inaczej – zbita masa kibiców w szarych kurtkach, zero reklam – opowiadał gość.

Tomasz Wołek sam miał epizod na boisku jako zawodnik Arki Gdynia. Jak dostał się do klubu? – Jako junior grałem w zapyziałym klubiku trzeciej ligi, który nazywał się Portowiec. W 1966 roku dostałem się do Szkoły Dowództwa Morskiego w Gdyni, zostałem kapitanem drużyny. W pewnym momencie sparing zaproponowała nam Arka 2, czyli rezerwy Arki. Na stadionie Arki odbył się mecz, zremisowaliśmy 3:3, ja w tym meczu się wyróżniłem. Po spotkaniu kierownik Arki Gdynia złożył mnie i jeszcze jednemu koledze propozycję przejścia do Arki. Ja wtedy z dumą powiedziałem: Ale panie kierowniku, przecież ja jestem zawodnikiem Portowca! A on na to z uśmiechem: Chłopcze, ale przecież to druga liga.

ŻONGLER Z BOISKA

– Byłem dobry technicznie. Dosyć wolny, niewysoko skakałem, ale piłka mnie słuchała. Może dlatego, że umiałem żonglować, to zostałem uznany najgroźniejszym napastnikiem Arki – dodał.

Ale nie samą piłką człowiek żyje. Wołek przed studiowaniem historii na UG uczył się w Szkole Rybołówstwa Morskiego.  – Na ćwiczeniach miałem szczęście spotkać się z legendarnym kapitanem Borchardtem. Chyba dużo zyskałem w jego oczach, bo sporo czytałem i toczyłem z nim rozmowy o literaturze – opowiadał Piotrowi Jaconiowi. – Pamiętam egzamin z astronawigacji i kapitan, chcąc mnie oszczędzić zadał mi w jego mniemaniu najprostsze pytanie – przeliczanie stopni geograficznych na minuty. Stanąłem przed tablicą, zacząłem mnożyć, dopisałem jeszcze trzy zera. On się podniósł, ogarnął mnie ojcowskim uściskiem i powiedział: Ja cię bardzo lubię, ale teraz powiem tylko jedno słowo: won!

/audio/dok1/ggo09122016.mp3

Dominika Raszkiewicz
Tagi: Arka GdyniaGdynia Główna OsobistaPiotr Jacoń

REKLAMA

NAJNOWSZE

(fot. Radio Gdańsk/Piotr Lessnau)
Kaszuby

Belonada 2026 w Pucku. Wędkarski prestiż i nawet 5 tys. zł za metrową sztukę

W Pucku rozpoczęła się Belonada 2026. To dwudniowe...

Martyna Krawcewicz
23 maja 2026 - 17:13
Mieszkańcy sadzą X Miejski Mikrolas w Gdańsku (fot. Przemysław Kozłowski / gdansk.pl)
Trójmiasto

Gdańsk ma już 10 mikrolasów. Jubileuszowy powstał przy szkole na Oruni Górnej

Mieszkańcy Gdańska wspólnie posadzili dziesiąty Miejski Mikrolas –...

Piotr Puchalski
23 maja 2026 - 16:27
(fot. Radio Gdańsk/Mateusz Czerwiński)
Trójmiasto

Obchody Wojewódzkiego Święta Ludowego w Gdańsku. Rozmowy o bezpieczeństwie

Doceniamy działalność dyplomatyczną Ministerstwa Spraw Zagranicznych, a także...

Martyna Krawcewicz
23 maja 2026 - 15:56

ZOBACZ TAKŻE

PKO BP Ekstraklasa. Arka Gdynia 0:3 Jagiellonia Biaystok n/z Aurelien Nguiamba 19.04.2026 / fot. Maciej Czarniak / KFP / Trojmiasto.pl
Sport

Będzie rewolucja w kadrze Arki. Siedmiu zawodników odchodzi już teraz, a będą kolejni

2026-05-22
(Fot. PAP/Adam Warżawa)
Sport

Nie będzie walki do końca. Arka oficjalnie spadła z ekstraklasy

2026-05-18
Piłkarz Arki Gdynia Dominick Zator (L) i Patrik Hellebrand (P) z Górnika Zabrze podczas zaległego meczu 31. kolejki Ekstraklasy. Gdynia, 13.05.2026 r. (fot. PAP/Marcin Gadomski)
Sport

Niewykorzystane szanse i dreszczowiec w końcówce. Arka zatrzymała Górnika

2026-05-13
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • 80 lat Radia Gdańsk
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Polecamy
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.