Gdyby zasłonić logo producenta, trudno byłoby odgadnąć, że mamy do czynienia z kolejnym modelem azjatyckiej Kii. Stinger to konkurent dla marek premium.
Stinger tymczasem oddziałuje na wszystkie zmysły. Zapach i dotyk skóry. Wyraźne, acz subtelne dźwięki silnika i układu wydechowego, twarde i pewne ułożenie w wygodnym fotelu. Czy może być coś przyjemniejszego?
Cennik Kii otwiera model za 149 tysięcy złotych z dwulitrowym, benzynowym silnikiem o mocy 255 KM. Najwyżej wyceniana (234 tysiące złotych) jest wersja GL z silnikiem 3,3 V6 370 KM.
Auto do testów użyczyła firma Interbis.







