Nieustępowanie pierwszeństwa i nieprawidłowe skręcanie to według policyjnych statystyk najczęstsze przyczyny wypadków spowodowanych przez rowerzystów. Funkcjonariusze podsumowali 2014 rok.
W ubiegłym roku rowerzyści uczestniczyli w 4850 wypadkach drogowych, w których zginęły 292 osoby, a 4736 zostało rannych. Wśród ofiar większość stanowili sami rowerzyści – 286 zabitych i 4270 rannych. W porównaniu z rokiem 2013, liczba wypadków z ich udziałem zwiększyła się o 127, co stanowi wzrost o 2,7 procent.
Użytkownicy jednośladów byli sprawcami 1786 wypadków, w których zginęło 146 osób, a 1716 zostało rannych. W porównaniu do 2013 roku zwiększyła się liczba wypadków (o 4,1 proc.) i liczba osób rannych (o 4,5 proc.), o 7 zmniejszyła się jednak liczba ofiar śmiertelnych (- 4,6 proc.).
Jak powiedział reporterowi Radia Gdańsk Zbigniew Korytnicki z gdańskiej drogówki, przyczyną wielu zdarzeń zawinionych przez jednoślady bywa nieznajomość przepisów. – Do kierowania rowerem nie trzeba prawa jazdy, więc część rowerzystów nie zawsze ma świadomość tego, kto na drodze ma pierwszeństwo, powiedział policjant.
Dla samych rowerzystów sprawa nie jest tak oczywista, bo wykroczenia popełniają wszyscy uczestnicy ruchu. Zdaniem niektórych trwa „wojna” przede wszystkim z kierowcami, którzy zajeżdżają drogę jednośladom, a na światłach ochlapują ich użytkowników płynem do spryskiwaczy. Dla części nielegalna jazda po chodniku jest jedynym sposobem na zapewnienie sobie bezpieczeństwa. Właśnie za to wykroczenie rowerzyści dostają najwięcej mandatów.
Policyjne statystyki wspominają też o pijanych rowerzystach jako sprawcach wypadków. W zeszłym roku takich sytuacji było 212, zginęło w nich 20 osób, a 201 zostało rannych.
Według ostatnich badań, w Gdańsku aż 8 procent wszystkich podróży odbywa się na rowerze. W ciągu ostatnich trzech lat ruch rowerowy w mieście wzrósł o 44 procent.
sk/mmt







