Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Andrzej Seweryn o podziałach politycznych w teatrze: „Każdy ma prawo do oceny” [WYWIAD]

9 kwietnia 2016 11:36
w Kultura
A A

– Nie zwracam uwagi na poglądy polityczne. Najważniejsze, by umieć tworzyć coś razem na scenie – mówi Andrzej Seweryn w wywiadzie dla Radia Gdańsk.

Anna Rębas: Jak Pan ocenia sytuację teatrów w Polsce?

Andrzej Seweryn: Każdy teatr w Polsce ma inną sytuację z powodu tego, komu podlega i jaką ma widownię. Nie lubię czarnowidztwa. Dotacja na mój teatr, Teatr Polski, zmniejszyła się o 2 miliony złotych od 2011 roku, gdy zostałem jego dyrektorem. Ale nie płaczę na ulicy i nie protestuję, bo to byłoby niepoważne. Trzeba produkować takie przedstawienia, które widzowie chcą oglądać. Starać się, by na przedstawieniach nie tracić pieniędzy, a jednocześnie zyskiwać widownię. Trzeba szukać pieniędzy na zewnątrz. Staram się radzić sobie najlepiej, jak potrafię. Narzekanie nie należy do moich ulubionych zajęć.

Jak Pan sobie radzi jako dyrektor?

Jestem szczęśliwym dyrektorem. Nie jestem masochistą. Gdybym był nieszczęśliwy, to nie siedziałbym w tym dyrektorskim gabinecie. Ważne jest, że widz jest z nami. W Teatrze Polskim mieliśmy ponad 25 tys. widzów w tym roku. Wszystkim teatrom w Polsce życzę takiej frekwencji. Nasza praca jest dla widzów, a jednocześnie chodzi także o to, by stawiać im pewne wymagania, zmuszać do myślenia, zwracać uwagę na wzruszenia.

A co najchętniej obejrzałby Pan teraz w teatrze?

Chciałbym zobaczyć wspaniałego Czechowa, Racina, albo dobrą sztukę współczesną, która chwyciłaby mnie za gardło. Na pewno taka sztuka byłaby moją przyjaciółką.

Miał Pan okazję widzieć coś podobnego w którymś z teatrów?

Nie. Ostatnio w teatrze byłem, ale w swoim. Nie pamiętam na czym ostatnio byłem w innym teatrze. Mam sporo obowiązków. Gram, dyrektoruję, mam jeszcze obowiązki rodzinne.

Dlaczego wybrał Pan Polskę na miejsce do życia i pracy, a zostawił Francję?

W końcówce Becketta jest taki tekst, kiedy Hamm mówi: „tu umrze pan piękną naturalną śmiercią”. Spokojnie i wygodnie. Pewnie gdybym został we Francji umarłbym w taki właśnie sposób. Ale nie tego oczekuję od życia. Tam życie jest łatwiejsze, wygodniejsze. Polska rzeczywistość jest zupełnie inna. Czasem zaskakuje, denerwuje. Ale jestem tu i chcę tego.

Czy teatr w Polsce dzieli się na lewicowy i prawicowy? Jak Pan ocenia wyklaskiwanie aktorów, którzy mają inne, odmienne od naszych poglądy. Przykład? Wyklaskany Maciej Stuhr w Teatrze Polonia Krystyny Jandy na jednym z ostatnich przedstawień (aktor wcześniej, podczas Gali „Orłów”, żartował z obecnej władzy i z katastrofy smoleńskiej, co nie wszystkim się spodobało).

Pamiętam sytuacje, kiedy aktorzy byli wyklaskiwani, bo popierali wprowadzenie stanu wojennego. Teraz jest inaczej. Nie wiem, czy można to nazwać podziałami w środowisku i takim typowym wyklaskiwaniem. Słyszałem, że ktoś się odezwał, kiedy Maciej był na scenie, a wtedy zaprotestowała publiczność stając w jego obronie.

Jeśli chodzi o podziały w środowisku, to ja o nich nie wiem. Są różne oceny rzeczywistości dzisiejszej, każdy ma prawo do własnego zdania. Wiem, że postawa kilku kolegów została zamanifestowana podczas wyborów politycznych obecnych czy wcześniejszych. Nie wiem jednak, czy można to nazwać podziałami w środowisku. Ważniejsze jest, czy potrafimy tworzyć razem. Nigdy nie miałem kłopotów z tym,że ktoś ma inne poglądy polityczne. Nie bardzo mam ochotę na takie podziały.

Posłuchaj wywiadu:
/audio/dok1/seweryn.mp3
Teatr Polski Andrzeja Seweryna gościł z czterema przedstawieniami w Teatrze Szekspirowskim. Aktorzy przedstawili „Końcówkę” S. Becketta, „Królową Śniegu” Hansa Christiana Andersena w reżyserii Tomasza Koniny i „Emigrantów” Sławomira Mrożka, przygotowanych przez Piotra Cyrwusa, który wystąpi także w roli jednego z bohaterów.

Przegląd warszawskiej sceny zamknęła „Burza” Williama Szekspira w reżyserii Dana Jemmetta z Sewerynem w roli Prospera, Cyrwusem jako Kalibanem i Anną Cieślak w roli Mirandy.

Anna Rębas/mili

Tagi: kulturasztukateatrwywiad

REKLAMA

NAJNOWSZE

Statek SS Sołdek w 1985 roku zacumował przy Ołowiance, stając się statkiem-muzeum. Gdańsk, 20.06.2025 r. (fot. Anna Rezulak / KFP)
Trójmiasto

45 lat Sołdka jako statku-muzeum. Od groźby złomowania do symbolu Gdańska

Mija 45 lat, odkąd statek Sołdek funkcjonuje jako...

Piotr Puchalski
12 czerwca 2026 - 22:53
Protest przeciwko paktowi migracyjnemu w Gdańsku. Grupa osób protestuje na ulicy. Protestujący trzymają duży biały transparent z napisem "Polska dla Polaków" wykonanym dużymi czerwonymi literami. Poniżej mniejszymi czarnymi literami jest napisane "Wszechpolacy dla Polski"
Trójmiasto

Przeciwko paktowi migracyjnemu protestowały środowiska prawicowe w Gdańsku

Przeciwko wchodzącemu w życie 12 czerwca unijnemu paktowi...

Piotr Puchalski
12 czerwca 2026 - 22:14
Święto 49. Bazy Lotniczej w Pruszczu Gdańskim. Uroczysty apel odbywający się w dużym hangarze lotniczym. W tle widoczny jest wojskowy śmigłowiec w barwach polskiego lotnictwa, częściowo zakryty siatką maskującą. Po lewej stronie zgromadzili się liczni żołnierze w mundurach, a także cywilni goście, siedzący na krzesłach. Po prawej stronie, przy ołtarzu nakrytym haftowanym obrusem stoi kilku kapłanów w białych szatach liturgicznych. Przed ołtarzem, tyłem do obiektywu, stoi kilku żołnierzy. Na pierwszym planie po lewej stronie widać stolik z projektorem. Przez otwartą bramę hangaru roztacza się widok na rozległe, zielone tereny
Trójmiasto

Od myśliwców do śmigłowców bojowych. Święto 49. Bazy Lotniczej w Pruszczu Gdańskim

Na co dzień czuwają nad bezpieczeństwem polskiej przestrzeni...

Piotr Puchalski
12 czerwca 2026 - 20:54

ZOBACZ TAKŻE

Mężczyzna w średnim wieku, z krótkimi włosami w kolorze blond, siwiejący, uśmiecha się lekko do kamery. Ma na sobie szarą bluzę zapinaną na zamek z czarnymi wstawkami na ramionach, pod którą widać czerwoną koszulkę. Siedzi przed ścianą z paneli akustycznych, na których widnieje logo "Radio Gdańsk". Na pierwszym planie, w dolnej części obrazu, znajduje się mikrofon. To Grzegorz Gurłacz w studiu Radia Gdańsk w Słupsku
Studio Słupsk

Najbliższe wydarzenia kulturalne w Damnicy. „Stawiamy na integrację lokalnej społeczności”

2026-06-12
Agnieszka Zielke (fot. Radio Gdańsk/Artur Maszota)
Gość Radia Gdańsk

Agnieszka Zielke, laureatka Nagrody Teodory, o energii do działania i codzienności gminy Przywidz

2026-06-11
Małgorzata Różańska (Fot. Radio Gdańsk/Joanna Merecka-Łotysz)
Studio Słupsk

Sztuka jako punkt wyjścia do rozmowy. Bałtycka Galeria Sztuk Współczesnych zaprasza w czerwcu

2026-06-05
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • 80 lat Radia Gdańsk
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Polecamy
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.