Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Cyfrowy onboarding kontrahenta – od weryfikacji firmy do podpisu umowy

21 kwietnia 2026 13:51
w Artykuły sponsorowane
A A
(graf. mat. sponsorowane)

(graf. mat. sponsorowane)

Nowy kontrahent, nowa umowa. Zanim ją podpiszesz, musisz sprawdzić firmę w KRS, zweryfikować osobę po drugiej stronie, przygotować dokument, wysłać do podpisu, zebrać zwrotki. W ilu systemach to się odbywa? Trzech? Pięciu? A ile z tych kroków jest udokumentowanych w sposób, który przetrwa audyt?

W wielu organizacjach onboarding kontrahenta to ciąg ręcznych czynności rozproszonych po różnych narzędziach, skrzynkach mailowych i arkuszach kalkulacyjnych. Każdy krok działa osobno. Dane nie przepływają. Ścieżka audytowa istnieje – teoretycznie.

Trzy etapy, jeden problem

Każdy proces nawiązania relacji z kontrahentem składa się z tych samych elementów:

Weryfikacja firmy (KYB). Sprawdzenie, czy podmiot jest wiarygodny. Status w rejestrach, struktura właścicielska, listy sankcyjne, kondycja finansowa. W praktyce: kilkanaście otwartych zakładek, ręczne kopiowanie danych, zrzuty ekranu trafiające do folderu na dysku.

Weryfikacja osoby (KYC). Potwierdzenie, że osoba podpisująca umowę jest tą, za którą się podaje, i ma umocowanie do reprezentacji. W praktyce: skan dowodu przesłany mailem, ręczna weryfikacja, brak standaryzowanego procesu.

Podpisanie umowy. Przygotowanie dokumentu, obieg akceptacji, zebranie podpisów. W praktyce: wydruk, skan, kurier lub – w lepszym wariancie – rozwiązanie do e-podpisu, ale odłączone od reszty procesu.

Problem nie polega na tym, że te rzeczy się nie dzieją. Problem polega na tym, że dzieją się w silosach. Dane z weryfikacji KYB nie trafiają automatycznie do procesu podpisu. Wynik weryfikacji tożsamości nie jest powiązany z dokumentem. Nie ma jednej ścieżki, którą można prześledzić od początku do końca.

Dlaczego integracja ma znaczenie

Rozproszony onboarding to nie tylko problem wygody. To problem compliance i ryzyka operacyjnego.

Luki w dokumentacji. Kiedy każdy etap obsługuje inne narzędzie, odpowiedzialność za kompletność dokumentacji rozmywa się między zespołami. Audytor pyta: „Na jakiej podstawie podpisaliście umowę z tym podmiotem?” – i odpowiedź wymaga przeszukania trzech systemów, dwóch skrzynek mailowych i jednego dysku sieciowego.

Opóźnienia. Ręczne przekazywanie wyników między etapami to dodatkowe dni w procesie. Dla firm, które podpisują dziesiątki umów miesięcznie, te dni się kumulują.

Ryzyko błędu. Manualne przepisywanie danych z weryfikacji do dokumentu umowy. Pomyłka w nazwisku, nieaktualny NIP, przeterminowany KRS – każdy z tych błędów może mieć konsekwencje prawne.

Jeden przepływ zamiast trzech narzędzi

Alternatywą jest podejście, w którym weryfikacja firmy, weryfikacja osoby i podpis elektroniczny odbywają się w jednym, ciągłym procesie.

Tak działa ekosystem usług zaufania Autenti, który integruje trzy etapy onboardingu kontrahenta:

  1. KYB – automatyczna weryfikacja organizacji na podstawie 100+ źródeł danych (rejestry przedsiębiorców, listy sankcyjne, bazy podatkowe, rejestry beneficjentów rzeczywistych). Wynik: Raport Weryfikacji zabezpieczony kwalifikowaną pieczęcią elektroniczną.
  2. KYC – zdalna weryfikacja tożsamości reprezentanta. Wideo, e-dowód, bankowość online lub inne metody – do wyboru w zależności od wymagań procesu. Wynik w 90 sekund.
  3. Podpis elektroniczny – wysyłka dokumentu, podpis, pełna historia audytu. Karta Podpisu z pieczęcią gwarantuje integralność.

Kluczowa wartość: dane z każdego etapu są powiązane. Raport KYB, wynik weryfikacji tożsamości i podpisany dokument tworzą jedną, spójną ścieżkę dowodową. Nie trzeba niczego ręcznie łączyć, kopiować ani archiwizować w osobnych folderach.

Dla kogo to ma sens

Nie każda firma potrzebuje zintegrowanego procesu. Jeśli podpisujesz trzy umowy rocznie z partnerami, których znasz od lat, dotychczasowy sposób wystarcza.

Ale jeśli:

  • zarządzasz szerokim portfelem partnerów biznesowych,
  • kontrahenci rotują – nowi dostawcy, podwykonawcy, partnerzy projektowi,
  • realizujesz kontrakty o dużej wartości,
  • działasz w regulowanej branży (finanse, energetyka, logistyka),
  • musisz wykazać dochowanie należytej staranności w audytach lub kontrolach,

– to rozproszony, manualny onboarding jest nie tylko niewygodny, ale coraz bardziej ryzykowny.

Co się zmienia w praktyce

Organizacja, która przechodzi na zintegrowany onboarding, zyskuje przede wszystkim jedno: ścieżkę dowodową, której nie trzeba składać z kawałków. Od momentu sprawdzenia firmy w rejestrach, przez weryfikację osoby, po złożenie podpisu – wszystko jest w jednym miejscu, z pieczęcią i znacznikiem czasu.

To nie jest zmiana technologiczna. To zmiana procesowa z konsekwencjami prawnymi. W momencie, gdy regulator lub sąd zapyta „jak wyglądał wasz proces onboardingu tego kontrahenta?”, odpowiedź to jeden raport, a nie rekonstrukcja z wielu źródeł.

Pytanie, które warto sobie postawić: ile czasu Twoja organizacja spędza na składaniu tej odpowiedzi z kawałków – i co się stanie, gdy któregoś kawałka zabraknie?

artykuł sponsorowany

Tagi: artykuł sponsorowany

REKLAMA

NAJNOWSZE

Głosowanie ws. przyjęcia planu ogólnego gminy Chojnice
Kaszuby

Plan ogólny dla gminy Chojnice uchwalony

Gmina Chojnice uchwaliła plan ogólny. To obowiązkowy dokument...

Szymon Grot
13 sierpnia 2026 - 19:36
Syreny alarmowe
Słupsk

Słyszeliście alarm w Słupsku? Mieszkańcy też nie

Przeprowadzone w ostatnim czasie testy systemu wczesnego ostrzegania...

Szymon Grot
13 sierpnia 2026 - 19:30
Potentat w dostarczaniu specjalistycznego sprzętu dla amerykańskiej Marynarki Wojennej, zainwestuje w Redzikowie kilkadziesiąt milionów złotych (fot. Radio Gdańsk / Łukasz Kosik)
Słupsk

Amerykanie w Redzikowie: Inwestycje na ponad 30 mln zł

Potentat w dostarczaniu specjalistycznego sprzętu dla amerykańskiej Marynarki...

Szymon Grot
13 sierpnia 2026 - 18:49

ZOBACZ TAKŻE

(fot. mat. sponsorowane)
Artykuły sponsorowane

Program do księgowości online – jak zastępuje biuro rachunkowe?

2026-08-13
Duży, żółty reklamowy balon. W tle las
Artykuły sponsorowane

Balony z nadrukiem – kiedy prosty gadżet robi więcej niż billboard?

2026-08-03
Nieruchomość
Artykuły sponsorowane

Zakup nieruchomości turystycznej – czy to opłacalny krok dla Twojego portfela?

2026-08-03
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.