Radni z Miastka zdecydowali o przekazaniu z budżetu kolejnych pieniędzy dla Szpitala Miejskiego. Ma to pozwolić na utrzymanie Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego przez najbliższe trzy tygodnie. To jedyny oddział w placówce, który działa.
Narodowy Fundusz Zdrowia nie przelewa placówce pieniędzy. Należne kwoty pokrywają karę w wysokości 13 mln zł nałożoną na szpital z powodu fikcyjnych zabiegów neurochirurgicznych.
100 TYS. ZŁ NA UTRZYMANIE ZOL
– Na leki, w tym żywienie przez PEG, przeznaczono 11 400 zł, na środki ochrony osobistej, pieluchy, pianki myjące – 2 200 zł, na wyżywienie – ok. 58 800 zł na 21 dni. Ponadto koszty prania pościeli oraz bielizny osobistej pacjentów to 8 400 zł razy trzy tygodnie. I zestawiając te niezbędne wydatki rzeczowe, to jest kwota 100 tys. zł – wyjaśniła radnym Bronisława Nielipiuk, skarbnik gminy.
POMOC DLA PRACOWNIKÓW
Z myślą o pracownikach szpitala, którzy nie otrzymują wynagrodzeń już czwarty miesiąc, radni zwiększyli dotację dla Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. W sumie do instytucji trafi ponad dwieście tysięcy złotych na zasiłki celowe i dodatki mieszkaniowe.
Maria Sowisło/puch








