W 81. minucie defensorzy Arki zbyt krótko wybijali piłkę i spadła ona w polu karnym pod nogi Ivi Lopeza. Niepilnowany Hiszpan kopnął potężnie, nie dając szans Krzepiszowi i doprowadzając do wyrównania.
Gdańsk ponownie walczy o dofinansowanie na lodowisko i basen
Gdańsk ubiega się o rządowe dofinansowanie do budowy...







