„Kachu” – tak mówili przyjaciele i współpracownicy na prof. Kazimierza Ostrowskiego. Muzeum Miasta Gdyni od kilku lat przywraca pamięci fakt, że mieszkał w Gdyni – mimo że większość mieszkańców Trójmiasta kojarzyła go z uczelnią, z którą był związany przez prawie pół wieku. Chodzi o dzisiejszą Akademię Sztuk Pięknych w Gdańsku.
Muzeum chce, żeby twórczość Kazimierza Ostrowskiego była jednym z symboli Gdyni i w stulecie uzyskania praw miejskich, zorganizowano wystawę „Kachu Totalny. Sztuka Kazimierza Ostrowskiego”. Pracom nieżyjącego już artysty towarzyszą współczesne instalacje artystyczne, między innymi wizualizacje Filipa Ignatowicza inspirowane twórczością Kacha, które można oglądać na leżąco słuchając muzyki Sławka Jaskułke.
Z kuratorką ekspozycji Agnieszką Drączkowską-Gradzik rozmawiała Marzena Bakowska:
Wystawa „Kachu Totalny. Sztuka Kazimierza Ostrowskiego” będzie czynna do końca lutego przyszłego roku w Muzeum Miasta Gdyni.
Marzena Bakowska/puch








