Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Ostre spotkanie w Gdyni. Arka pokonała GKS Bełchatów i zostaje na pozycji lidera pierwszej ligi

15 kwietnia 2016 20:25
w Sport
A A

Kolejne zwycięstwo i fotel lidera zostaje w Gdyni. Arka pokonała przed własną publicznością GKS Bełchatów 2:1 po bramkach Mateusza Szwocha i Dariusza Formelli. Od początku spotkania na stadionie przy Olimpijskiej przewagę miała Arka. Bardzo aktywny w ofensywie był Mateusz Szwoch, ale gdynianie przewagi nie potrafili zamienić na bramkę. Bełchatowianie mądrze bronili, a dzięki szybkim kontratakom lewą stroną boiska sprawnie przedostawali się pod bramkę Konrada Jałochy.

Najbliżej pokonania bramkarza Arki był Demianiuk, który w sytuacji sam na sam strzelił prosto w bramkarza lidera pierwszej ligi. Piłkarze obu drużyn się nie oszczędzali, a wiele razy do akcji musiał wkraczać sędzia Łukasz Bednarek. Bełchatowianie mądrze bronili się do 32. minuty.

Jałocha rozpoczął grę od własnej bramki, a na środku boiska piłkę w kierunku własnego pola karnego skierował Rachwał. Po drodze był jeszcze Abbott, który zgrał futbolówkę do wchodzącego w pole karnego Szwocha. Młody pomocnik Arki w sytuacji sam na sam z Krakowiakiem zachował zimną krew i wyprowadził żółto-niebieskich na prowadzenie. Cztery minuty później było już 2:0.

Dariusz Formella w samotnym rajdzie lewym skrzydłem w dziecinny sposób minął obrońcę gospodarzy i wykończył akcję fantastycznym strzałem prosto w okienko bramki Krakowiaka. Arka prowadziła do przerwy 2:0.

W drugiej połowie gra jeszcze bardziej się zaostrzyła. Zarówno z jednej jak i z drugiej strony iskrzyło, a mało w tym całym zamieszaniu miał do powiedzenia sędzia spotkania Łukasz Bednarek. Arbiter zbyt rzadko sięgając do kieszonki dał przyzwolenie na ostrą grę – Sędzia ewidentnie się nie popisał, przez całe spotkanie większość sytuacji stykowych gwizdał na korzyść bełchatowian. Na szczęście nie popsuł tego meczu. Wygraliśmy zasłużenie. Jak to mówi trener, cieszymy się do godziny 24 i myślimy już o następnym przeciwniku czyli Sandecji Nowy Sącz – powiedział po meczu obrońca Arki Marcin Warcholak.

Druga odsłona meczu lepiej rozpoczęła się dla przyjezdnych. W 56. minucie arbiter podyktował rzut karny dla GKS-u. Po rzucie rożnym, w polu karnym faulował Fialho, a jedenastkę na bramkę pewnie zamienił Rachwał.

Zawodnik z Bełchatowa tym samym zakończył doskonałą passę Konrada Jałochy, który czyste konto utrzymał przez 430. minut. Po starciu w polu karnym, po którym sędzia podyktował rzut karny, wiele pretensji do arbitra miał właśnie Fialho. Po zejściu z boiska, zawodnika próbował uspokajać trener Niciński, ale Brazylijczyk ignorował polecenia gdyńskiego szkoleniowca.

Powrót na boisko nie był dla Alana szczególnie przyjemny, bo w kolejnej akcji znowu musiał zejść z boiska, tym razem z rozbitym nosem. Po utracie gola, gdynianie nie zamierzali się cofnąć do obrony. Do końca spotkania to oni dominowali na boisku, a bełchatowianie nie byli już w stanie zagrozić bramce gdynian. W drugiej odsłonie spotkania, gdynianie zamiast koncentrować się na grze w piłce skorzystali z zaproszenia GKS-u do ,,piłkarskiej wojenki,, – Czasami są takie mecze, że trzeba je wyszarpać. Czasami ma się posiadanie piłki 80 procent i wygrywa gładko, a czasami trzeba się poprzepychać nawet z sędzią, powalczyć ostrzej. Co do sędziego to moim zdaniem prowadził ten mecz bardzo słabo i nie będę tego ukrywał, bo popełniał bardzo dużu błędów. – podkreślał Michał Nalepa.

20-letni pomocnik  powrócił do wyjściowej jedenastki sadzając na ławce rezerwowych Yanicka Kakoko  – Każdy kto wychodzi w pierwszym składzie czy to ja, czy Yanick każdy chce grać jak najlepiej i dać 100 procent z siebie. Mamy jeden cel.

Nalpa nie ukrywa, że czasami popuszcza wodzę wyobrażni i wybiega myślami do przyszłego sezonu, w którym Arka będzie grała w ekstraklasie – czekamy z niecierpliwością na derby z Lechią. Móżemy grać w śniegu, w deszczu, w 40 stopniach, to będą derby i pogoda nie będzie miała znaczenia. Mógłbym już zaraz wyjść i zagrać. Nie ma takiej opcji, żeby nie było awansu. Mamy zakodowany awans, a wyniki pokazują, że idziemy do ekstraklasy mecz po meczu.

Spotkanie w Gdyni obejrzało ponad 7 tysięcy kibiców, a atmosfery przy Olimpijskiej mogłaby gdynianom pozazdrościć nie jedna drużyna z ekstraklasy. W tym względzie Arka na awans jest już gotowa. Dla Arki to bardzo ważne zwycięstwo. Dystans do żółto-niebieskich utrzymała Wisła Płock, która zwyciężyła przed własną publicznością z Rozwojem Katowice 1:0. 

Wojciech Luściński
Tagi: Arka GdyniaGrzegorz Nicińskipiłka nożna

REKLAMA

NAJNOWSZE

ratownicy łodzie morze
Wiadomości

Znaleziono ciało w Zatoce Puckiej. To poszukiwany 31-latek

We wtorek, 3 września o godz. 12:54 Morskie...

Anna Kobryń
3 września 2026 - 18:15
mężczyna narkotyki
Trójmiasto

Gdańsk: KAS przejęła kokainę za prawie 20 mln zł

Prawie 20 milionów złotych - tyle na czarnym...

Anna Kobryń
3 września 2026 - 17:48
Przedstawiciel spółki Polskie Elektrownie Jądrowe i dowódca 7. Pomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej stoją za stołem i prezentują podpisany dokument. W tle widać baner informacyjny o energii jądrowej na Pomorzu oraz ściankę 7PBOT z flagą Polski
Region

Terytorialsi będą ćwiczyć na terenie przyszłej elektrowni atomowej

Spółka Polskie Elektrownie Jądrowe i 7. Pomorska Brygada...

Anna Kobryń
3 września 2026 - 17:11

ZOBACZ TAKŻE

Żółto-niebieskie szaliki klubu Arka Gdynia w uniesionych ponad głowy rękach kibiców stojących na trybunach stadionu. Zbliżenie na jeden z sektorów
Sport

Arka Gdynia gra dalej w Pucharze Polski. Wysoka wygrana w Rzeszowie

2026-09-02
Tłum kibiców na trybunach i przy linii bocznej ogląda mecz Wikęd Luzino – Wisła Płock rozegrany w ramach piłkarskiego Pucharu Polski na kameralnym stadionie otoczonym lasem
Sport

Wikęd Luzino poza Pucharem Polski. Trzecioligowiec postraszył Wisłę Płock

2026-09-02
Bramkarz Lechii Gdańsk w pomarańczowym stroju wyskakuje wysoko w powietrze i chwyta piłkę we własnym polu karnym w asyście obrońcy oraz piłkarzy MKS-u Kluczbork w niebieskich strojach
Sport

Sonko bohaterem Lechii. Biało-zieloni grają dalej w Pucharze Polski

2026-09-01
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.