Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Arka jedną nogą w finale Pucharu Polski. Wynik dużo lepszy niż gra żółto-niebieskich

28 lutego 2017 17:49
w Sport
A A
Piłkarze Arki Gdynia są jedną nogą w finale Pucharu Polski. Żółto-niebiescy pokonali Wigry Suwałki 3:0 (1:0). Styl gry gdynian pozostawia jednak wiele do życzenia.

W porównaniu do ligowego meczu z Koroną w składzie gdynian doszło do pięciu zmian. Szansę dostali Pavels Steinbors, Damian Zbozień, Krzysztof Sobieraj, Adam Warcholak i Josip Barisić. Z kolei na ławce zabrakło podstawowego napastnika w meczu z kielczanami – Przemysława Trytko. W barwach gospodarzy od pierwszej minuty zagrał między innymi wypożyczony z Lechii Gdańsk Damian Podleśny oraz znani z gry w ekstraklasie Frank Adu Kwame, czy Łukasz Wroński.

SŁABA PIERWSZA POŁOWA

Pierwsza połowa meczu stała na bardzo niskim poziomie. Co prawda Arka tuż po rozpoczęciu próbowała zaskoczyć Podleśnego – piłka trafiła w boczną siatkę – ale na kolejną udaną akcję gości trzeba było czekać ponad 20 minut. W tym czasie na boisku lepiej prezentowały się Wigry, które stwarzały zagrożenie głównie ze stałych fragmentów gry. Po jednym z nich gospodarze byli bliscy zdobycia bramki, ale po strzale Wrońskiego futbolówka przeleciała nad poprzeczką. To drużyna Dominika Nowaka sprawiała lepsze wrażenie. Arkowcy nie byli w stanie opanować sytuacji w środku boiska, a kreowane przez gdynian sytuacje były głównie dziełem przypadku. Po rzucie wolnym bramkarza próbował zaskoczyć Formella, ale uderzył bardzo niecelnie. Wypożyczony z Lecha Poznań skrzydłowy był najgroźniejszym graczem żółto-niebieskich. Poza wspomnianym strzałem kilkukrotnie bez efektu starał się zaskoczyć Podleśnego, ale z pomocą przyszedł mu jeden z rywali. W 36. minucie reprezentant młodzieżówki dwa razy uderzał zza pola. Pierwsza próba została zablokowana, ale za drugim razem piłka trafiła w rękę Vaclawa Cverny i sędzia Tomasz Musiał wskazał na wapno. Do piłki podszedł Mateusz Szwoch i pewnie umieścił ją w siatce.

Po bramce Arka cofnęła się i czekała na kontry, a gospodarze starali się poukładać grę w ataku pozycyjnym. Groźnie z dystansu uderzał Wroński, ale minimalnie niecelnie. Jednak poza tą próbą Wigry nie miały pomysłu na sforsowanie obrony gości, którzy dobrze rozbijali ataki przeciwników i utrzymali prowadzenie do przerwy.

REZERWOWY KLUCZEM DO SUKCESU

Druga część meczu również rozpoczęła się od lepszej gry ze strony Wigier. Gospodarze próbowali zaskoczyć Steinborsa strzałami zza pola karnego, czy indywidualnymi akcjami. Nieźle prezentował się Damian Gąska, który dobrym dryblingiem wprowadził sporo zamieszania w szeregach gości, ale brakowało bardziej konkretnych prób pokonania bramkarza. Arka oddała pole rywalom i czekała na okazję do podwyższenia prowadzenia. Ta nadarzyła się w 68. minucie. Wprowadzony kilka minut wcześniej Rafał Siemaszko, który zastąpił kompletnie nieprzydatnego Barisicia, wykorzystał bardzo dobre dośrodkowanie Szwocha i strzałem głową zdobył drugą bramkę dla żółto-niebieskich. Nie bez winy był w tej sytuacji Podleśny, który powinien wyjść z bramki i przeciąć lot piłki.

ARKA GRAŁA DO KOŃCA

Trener gospodarzy starał się odwrócić losy meczu i posłał na boisko Adama Ryczkowskiego i Miłosza Kozaka. Młodzi zawodnicy wprowadzili sporo świeżości na murawę i dośrodkowaniami starali się zaskoczyć obronę rywali, ale bardziej doświadczony zespół Nicińskiego dobrze się bronił i starał się utrzymywać piłkę w bezpiecznej odległości od własnej bramki. Gracze Wigier nie potrafili w żaden inny sposób sforsować defensywy gdynian, a ci w ostatniej minucie zamknęli losy rywalizacji. Bożok wpadł w pole karne i po ziemi dograł do Formelli, który dopełnił formalności strzałem do pustej bramki.

Arka nie zagrała porywającego meczu. Długimi fragmentami dawała się zdominować na boisku, ale perfekcyjnie wykorzystała wszystkie trzy najlepsze okazje do zdobycia bramki. Żółto-niebiescy pokazali na boisku dojrzałość i jedną nogą są w finale Pucharu Polski, ale jeżeli marzą o zdobyciu trofeum, muszą poprawić grę w ofensywie. Na ekstraklasowego rywala pokroju Lecha Poznań lub Pogoni Szczecin taka gra nie wystarczy.

Wigry Suwałki – Arka Gdynia 0:3 (0:1)

Bramki: Szwoch 37′ (k.), Siemaszko 68′, Formella 92′

Składy:

Wigry: Podleśny – Bucholc, Cverna, Wichtowski, Adu Kwame – Karankiewicz (62′ Adamek), Gąska (71′ Ryczkowski), Kądzior, Wroński (71′ Kozak), Radecki – Zapolnik

Arka: Steinbors – Zbozień, Sobieraj, Marcjanik, Warcholak – Sambea (67′ Nalepa), Hofbauer – Da Silva (81′ Bożok), Szwoch, Formella – Barisić (62′ Siemaszko)

Tymoteusz Kobiela
Tagi: Arka GdyniaMateusz Szwochpiłka nożnaPuchar Polskirelacja

REKLAMA

NAJNOWSZE

Widok od tyłu na grupę uczestników charytatywnego "Biegu z Nadzieją" w Słupsku. Uczestnicy są na czerwonej bieżni stadionu w słoneczny dzień
Słupsk

Kilkuset biegaczy wystartowało w „Biegu z Nadzieją”. Wpisowe pomoże w leczeniu dzieci

Ponad 200 mieszkańców Słupska zamiast spędzić upalną sobotę...

Piotr Puchalski
20 czerwca 2026 - 20:52
Patryk Jaki i Tomasz Bocheński stoją na placu w Słupsku przed dużym białym banerem z hasłem „Zmień nasze zdanie”. Politycy są otoczeni przez grupę mieszkańców obserwujących spotkanie.
Słupsk

Debata „Zmień nasze zdanie” w Słupsku. Patryk Jaki: za rok wrócimy do władzy

Zapaść w służbie zdrowia, prześladowanie przedsiębiorców i chaos...

Piotr Puchalski
20 czerwca 2026 - 20:10
Nauka resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Krajowy Trening Pierwszej Pomocy w Gdańsku
Trójmiasto

Krajowy Trening Pierwszej Pomocy w Gdańsku. „Warto mieć tę aplikację”

W Gdańsku trwa szkolenie z zakresu pierwszej pomocy...

u.adahs
20 czerwca 2026 - 19:28

ZOBACZ TAKŻE

Dwóch młodych mężczyzn pozuje do zdjęcia na tle trawiastego boiska z bramką w słoneczny dzień. Mężczyzna po lewej nosi okulary przeciwsłoneczne i zieloną koszulkę w paski, a mężczyzna po prawej ma ciemne, kręcone włosy i granatowy t-shirt. To Karol Pius z Radia Gdańsk oraz Miłosz Sandach z drużyny piłkarskiej Chełmianka Gdańsk
Sport

„Chcemy grać w Lidze Mistrzów” założyciel Chełmianki Gdańsk o perspektywach klubu

2026-06-20
Piłkarze Arki podczas pierwszego treningu przed sezonem 2026/2027 (Fot. Radio Gdańsk/Paweł Kątnik)
Sport

Kadrowa rewolucja w Arce Gdynia. Nowy trener i masa odejść

2026-06-17
Czech Marek Jarolim objął funkcję pierwszego trenera Arki Gdynia
Sport

Marek Jarolím nowym trenerem Arki Gdynia

2026-06-17
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • 80 lat Radia Gdańsk
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Polecamy
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.