Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Dobre trzydzieści minut, i tyle. Arka grała do pierwszego błędu i przegrała w Warszawie

29 października 2017 18:48
w Sport
A A

Arka przegrała z Legią w Warszawie 0:2 (0:1). Gdynianie dobrze rozpoczęli mecz, ale formę utrzymali tylko przez trzydzieści minut. Pierwsze błędy w defensywie poskutkowały brakiem inicjatywy także w ataku i żółto-niebiescy przerwali passę sześciu meczów bez porażki. Arka bez kompleksów rozpoczęła spotkanie. Gdynianie nie czekali na akcje przeciwnika, ale sami starali się przejąć kontrolę nad wydarzeniami na boisku. Blisko zdobycia bramki był już w 11. minucie Patryk Kun, ale jego uderzenie zatrzymał Arkadiusz Malarz. Żółto-niebiescy korzystali ze złej organizacji w obronie Legii i stwarzali spore zagrożenie dostarczając piłkę w tłum obrońców w polu karnym. Po jednej z takich akcji gola mógł zdobyć Damian Zbozień, ale bez problemów interweniował bramkarz gospodarzy.

GRA DO PIERWSZEGO BŁĘDU

Zespół Leszka Ojrzyńskiego wyglądał na dobrze poukładany i mający plan na spotkanie, ale realizował go tylko przez pierwsze trzydzieści minut – do pierwszego błędu. Najpierw ostrzeżenie do gości wyzłał Guilherme, który potężnym strzałem chciał zaskoczyć Pavelsa Steinborsa, a kilka minut później „Wojskowi” wyszli już na prowadzenie. Fatalnie we własnej „szesnastce” zachował się Adam Marciniak, który zupełnie odpuścił krycie Jarosława Niezgody, a napastnik spokojnym, choć nieco przypadkowym, strzałem wyprowadził Legię na prowadzenie. Gospodarze nie zwalniali tempa i mogli jeszcze podwyższyć wynik, ale łotewski bramkarz Arki popisał się bardzo dobrym refleksem broniąc uderzenie przewrotką.

Stracona bramka zupełnie pozbawiła żółto-niebieskich impetu, z jakim rozpoczęli mecz. Po pierwszym poważnym błędzie w defensywie gdynianie nie potrafili już wrócić do dobrej gry i nie pomogła im w tym także przerwa. Drugą część meczu kontrolował Legia, a impuls gościom dały dopiero dokonane przez Leszka Ojrzyńskiego zmiany. Filip Jazvić i Luka Zarandia postraszyli defensywę „Wojskowych” szybkością, ale obrona gospodarzy była już dużo pewniejsza niż na początku meczu i dobrze radziła sobie z ofensywnymi zapędami żółto-niebieskich.

STEINBORS PODAWAŁ TLEN

Arkę w grze o punkty długo utrzymywał Steinbors do spółki z… gospodarzami. Pomimo prowadzenia i dobrej postawy „Wojskowi” nie potrafili podwyższyć wyniku, choć byli od tego o centymetry, gdy potężne uderzenie Michała Kucharczyka na poprzeczkę sparował Steinbors. Łotysz zatrzymał także kolejne próby gospodarzy, którzy byli bardzo bliscy rozstrzygnięcia meczu w okolicach 80. minuty. Akcji ofensywnych Arki doczekaliśmy się chwilę później, ale właśnie wtedy żółto-niebiescy odsłonili się, a gospodarze wyprowadzili błyskawiczny kontratak, który spokojnie wykończył Kucharczyk, przekreślając nadzieje gdynian na podtrzymanie passy meczów bez porażki.

Arka zagrała w Warszawie jak saper z tych mało zabawnych żartów – do pierwszego błędu. On nie poskutkował jeszcze bramką, ale już kolejna pomyłka obrony zapewniła bramkę Legii, a w konsekwencji ułożyła gospodarzom mecz i dała trzy punkty. Pomimo porażki gdynianie w pierwszej połowie dali dobry sygnał przed piątkowymi derbami Trójmiasta.

Tymoteusz Kobiela
Tagi: Arka Gdyniaderbyekstraklasapiłka nożnasport

REKLAMA

NAJNOWSZE

Śp. komandor Roman Rakowski (fot. Dominik Paszliński / www.gdansk.pl)
Trójmiasto

Nie żyje komandor Roman Rakowski. Zasłużony weteran Armii Krajowej miał 102 lata

Zmarł komandor Roman Rakowski - wybitny weteran Armii...

Adrian Kasprzycki
20 kwietnia 2026 - 17:27
(fot. KPP w Lęborku)
Słupsk

Piwnica pełna narkotyków. 36-latek skonstruował „Narnię” do ukrywania zakazanych substancji

Ponad 22 tysiące porcji narkotyków można było przygotować...

Martyna Krawcewicz
20 kwietnia 2026 - 16:15
Karambol na trasie S7, zdjęcie archiwalne (fot. KW PSP Gdańsk)
Trójmiasto

Śledztwo ws. karambolu na S7 zostało zawieszone. Prokurator czeka na ważną opinię

Co najmniej do końca czerwca potrwa śledztwo w...

Adrian Kasprzycki
20 kwietnia 2026 - 14:39

ZOBACZ TAKŻE

Gdynia, 19.04.2026. Pi³karz Arki Gdynia Dawid Gojny (ty³) i Alejandro Pozo (przód) z Jagiellonii Bia³ystok podczas meczu 29. kolejki Ekstraklasy, 19 bm. (mk) PAP/Adam War¿awa
Sport

Dawid Gojny po przegranej Arki: „Kto wykorzystuje sytuacje, wygrywa mecz”

2026-04-20
Piłkarz Arki Gdynia Oskar Kubiak (C-P) i Bartosz Mazurek (C-L) z Jagiellonii Białystok podczas meczu 29. kolejki Ekstraklasy. Gdynia, 19.04.202 r. (fot. PAP/Adam Warżawa)
Sport

Jagiellonia przejechała się po Arce jak walec. Historyczny wyczyn Imaza i nokaut w Gdyni

2026-04-19
(fot. Radio Gdańsk/Przemysław Woś)
Sport

Gryf Słupsk idzie w górę tabeli w czwartej lidze. Wygrana z Jaguarem Gdańsk

2026-04-19
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • 80 lat Radia Gdańsk
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Polecamy
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.