Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Czarny Piątek Lechii w Krakowie. Gdańszczanie przegrali po karnym, ale na własne życzenie

24 listopada 2017 19:00
w Sport
A A

Lechia na własne życzenie przegrała z Cracovią 1:2. Gdańszczanie prowadzili, ale najpierw stracili bramkę, potem dali się zdominować, a w doliczonym czasie gry stracili decydującą bramkę po rzucie karnym. Spotkanie w Krakowie to mecz dwóch drużyn, dla których ten sezon jest dużym lub bardzo dużym rozczarowaniem. Trudno określić, dla kogo większym, bo choć to Lechia była w zeszłych rozgrywkach w czołówce, a Cracovia biła się o utrzymanie, to w Krakowie bardzo wiele spodziewano się po przyjściu Michała Probierza, a jak na razie „Pasy” zawodzą.

BŁYSK PESZKI, I TYLE

Rozczarowaniem można również, przynajmniej na razie, określić ten sezon w wykonaniu Sławomira Peszki, który większą część stracił przez kontuzję. Reprezentant Polski do gry wrócił w zeszłej kolejce, a już w tej pokazał, dlaczego w Gdańsku tak bardzo za nim tęskniono. To on błysnął, kiedy biało-zieloni wydawali się bezradni. W drugiej połowie zmienił Patryka Lipskiego, pomknął lewą stroną i potężnym strzałem pod poprzeczkę nie dał szans Grzegorzowi Sandomierskiemu.

Pierwsza połowa meczu to, podobnie jak forma drużyn na początku sezonu, rozczarowanie. Lechia raz trafiła w słupek, Cracovia postraszyła mocnym uderzeniem w końcówce pierwszych czterdziestu pięciu minut, ale tylko na tyle stać było oba zespoły. Emocji i jakości było jak na lekarstwo.

JAKOŚĆ I DOMINACJA CRACOVII

Peszko dał impuls, ale Lechia nie potrafiła utrzymać prowadzenia nawet dziesięć minut. Znów pojawia się słowo klucz – rozczarowanie. To i tak bardzo łagodny sposób na opisanie tego, jak Krzysztofa Piątka w polu karnym kryli Grzegorz Wojtkowiak i Błażej Augustyn. Napastnik mmiał mnóstwo miejsca i spokojnie głową pokonał Dusana Kuciaka. Słowak nie miał szans na skuteczną interwencję, ale już chwile później mógł zostać pokonany po raz drugi. Tym razem pokazał jednak wielką klasę i wybił futbolówkę na rzut rożny.

To, czego nie zrobiła Lechia, udało się Cracovii. Po strzelonym golu „Pasy” zaczęły oblężenie bramki gości i dobrze wykorzystywały bardzo słabą obronę Lechii. W jednej akcji Fink nawinął dwóch obrońców gdańszczan, którzy postawili na prosty środek – wślizg. Gospodarze największe zagrożenie stwarzali po dośrodkowaniach w pole karne – po jednej z takich prób Szczepaniak trafił w słupek. Jedyną bronią Lechii były marne próby kontrataków, które nie mogły realnie zagrozić krakowianom. Ci raz po raz atakowali i ich upór został nagrodzony. Daniel Łukasik wślizgiem powalił w polu karnym Hernandeza i choć sędzia nie wskazał na „wapno”, to po weryfikacji przyznał gospodarzom „jedenastkę”, którą skutecznie wykorzystał Piątek.

PORAŻKA NA WŁASNE ŻYCZENIE

Biało-zieloni do Krakowa jechali podbudowani dwoma zwycięstwami z rzędu i awansem na 9. miejsce w tabeli. Na fali entuzjazmu mieli pokonać Cracovię, a zamiast tego dali się stłamsić. W pierwszej połowie rozczarowali, a w drugiej nie potrafili utrzymać prowadzenia i na własne życzenie przerwali „passę” dwóch wygranych z rzędu.

Cracovia – Lechia Gdańsk 2:1 (0:0)

Tymoteusz Kobiela
Tagi: ekstraklasaLechia Gdańskpiłka nożnarelacja

REKLAMA

NAJNOWSZE

Słoneczny dzień na piaszczystej plaży nad morzem. W centralnej części kadru stoi czerwona, metalowa wieżyczka ratownicza, na której szczycie powiewa czerwona flaga oznaczająca zakaz kąpieli (tym razem z powodu sinic) Na plaży widoczni są wypoczywający na kocach ludzie oraz pojedyncze osoby spacerujące po drewnianej ścieżce wzdłuż piasku. W tle rozciąga się spokojna woda Zatoki Gdańskiej, a na horyzoncie widać zieloną linię drzew oraz zarysy miejskiej zabudowy
Region

Kąpieliska na Pomorzu. Sprawdź, gdzie są zakazy

Ze względu na zanieczyszczenie mikrobiologiczne oraz zakwit sinic...

Piotr Puchalski
31 lipca 2026 - 13:51
(Fot. Ministerstwo Obrony Narodowej)
Kaszuby

Żołnierz w drodze do pracy kierował po alkoholu

Szef Wojskowego Centrum Rekrutacji w Człuchowie bez prawa...

u.adahs
31 lipca 2026 - 13:49
W lipcu ratownicy w Sopocie, Gdańsku i Gdyni interweniowali łącznie prawie 300 razy.
Trójmiasto

Trójmiejskie plaże na półmetku wakacji. Ratownicy nie próżnują

Nikt nie utonął w pierwszej połowie wakacji na...

u.adahs
31 lipca 2026 - 13:33

ZOBACZ TAKŻE

Kibice Lechii Gdańsk na meczu
Sport

Trener Lechii przed meczem z Wartą: bez ciśnienia na wyniki

2026-07-31
fot. Radio Gdańsk
Sport

Gedania wraca do III ligi. „Awans nie zmieni naszego planu”

2026-07-29
(Fot. PAP/Marcin Gadomski)
Sport

Lechia w rozsypce była bez szans. Kafarski triumfował w Gdańsku

2026-07-25
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.