Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Dla takich spotkań chodzi się na stadiony. Lechia po meczu na miarę hitu ekstraklasy pokonuje Jagiellonię

25 listopada 2018 18:57
w Sport
A A
https://radiogdansk.pl/images/BNP_PodajZmiane_Mapa.png

Zwroty akcji, piękne bramki,  fenomenalne interwencje bramkarza, sędziowskie kontrowersje – w tym meczu było wszystko! Lechia dwukrotnie wychodziła na prowadzenie i pozwalała rywalom odrobić straty. Za trzecim razem już się nie pomyliła. Gdańszczanie po znakomitym meczu pokonali Jagiellonię i nad wiceliderem Lotto Ekstraklasy mają już pięć punktów przewagi.

Po raz drugi z rzędu Lechia grała ligowe spotkanie na własnym stadionie i po raz drugi w pierwszych minutach wystawiła swojego bramkarza na naprawdę wymagającą próbę. Już w pierwszych dwudziestu minutach Zlatan Alomerović musiał dwukrotnie solidnie się nagimnastykować. Najpierw „pajacykiem” zatrzymał Romana Bezjaka, który wyszedł zza linii obrony i uderzył głową, a później umiejętności Serba – również strzałem głową – przetestował Ivan Runje. Dwukrotnie były zawodnik Borussii Dortmund uratował skórę gdańszczanom.

 

fot. Radio Gdańsk / Jacek Klejment

IMPULS MICHALAKA

Lechia potrzebowała trochę czasu na „odnalezienie” się na murawie. Pierwszym sygnałem, że gospodarze są już na pełnych obrotach było przejęcie piłki przez Rafała Wolskiego pod polem karnym rywali i błyskawiczny, ale niecelny, strzał Flavio. Kolejnym, już skutecznym, była akcja Konrada Michalaka. W 37. minucie skrzydłowy polskiej młodzieżówki zszedł do środka, uderzył, a piłkę ręką zatrzymał Runje. Tomasz Musiał długo konsultował się z asystentami wideo, ale ostatecznie podyktował rzut karny. Spokojnie wykorzystał go Flavio.

GRAD GOLI PRZED PRZERWĄ

Wydawało się, że to już końcówka pierwszej połowy, a tymczasem ani jedna, ani druga drużyna nie zamierzała zwalniać tempa. Goście odpowiedzieli błyskawicznie, po sześćdziesięciu sekundach. Marko Poletanović uderzył z dystansu tak, że automatycznie zgłosił mocną kandydaturę do gola sezonu. Trafił idealnie, w samo okienko, piłka obiła się od słupka i wylądowała w siatce. Żaden bramkarz nie miałby szans. Dwa gole pod koniec pierwszej połowy to dużo emocji? Gospodarze byli innego zdania. Jarosław Kubicki w 45. minucie znalazł się w polu karnym, uderzył z powietrza, a piłka tak szczęśliwie odbiła się od nóg Mitrovicia, że wturlała się do bramki obok bezradnego Mariana Kelemena.

Do przerwy Lechia miała więc prowadzenie, choć szczęście przy zdobyciu drugiej bramki odegrało jedną z kluczowych ról. Nie mniej ważną przed przerwą miał Alomerović. Tylko interwencje Serba sprawiły, że po dwudziestu minutach gospodarze nie musieli odrabiać dwubramkowej straty.

 

flavio2222

fot. Radio Gdańsk / Jacek Klejment

KOPIA BŁĘDU Z PIERWSZEJ POŁOWY

Po powrocie na boisko znów lepiej prezentowali się goście i tym razem potrafili udokumentować to bramką. Po raz kolejny wykorzystali bierność defensorów Lechii przed polem karnym, piłkę spokojnie przyjął Novikovas i plasowanym strzałem doprowadził do wyrównania. Piotr Stokowiec może mieć przy tej sytuacji pretensje do defensywnych pomocników, bo to oni odpowiedzialni są za „doskok” do rywali w tej strefie boiska. Drugi raz w meczu zabrakło agresywnego ataku przed własnym polem karnym.

PRECYZJA MLADENOVICIA

To, co cechuje w tym sezonie gdańszczan, to fakt, że w zawsze, kiedy rezultat jest niekorzystny, uparcie dążą do zdobycia bramki. I tym razem biało-zieloni nie zadowolili się remisem. Mieli już gola po rzucie karnym, mieli bramkę z gry, więc dołożyli trafienie po rzucie wolnym. Filip Mladenović dopieścił dośrodkowanie ze stojącej piłki, znalazł w polu karnym Michała Nalepę i było 3:2. Defensor trafił idealnie, Kelemen tylko odprowadził futbolówkę wzrokiem.

BRAKOWAŁO ZDROWEGO ROZSĄDKU

Trzeba jednak oddać gościom, że i oni nie zamierzali się poddać. Od straty bramki ostro walczyli o trzecie w tym meczu odrobienie strat. Szkoda tylko, że poza zagrożeniem stwarzanym pod bramką Alomerovicia, zagrażali też zdrowiu rywali. Po kolejnym niebezpiecznym ataku na swoje nogi z boiska z kontuzją zejść musiał Lukas Haraslin, nie był to pierwszy raz w tym meczu, w którym Słowakowi groził poważny uraz.

ZWYCIĘZCÓW SIĘ NIE SĄDZI

Trzeba powiedzieć, że Jagiellonia w Gdańsk nie grała źle. Białostoczanie w ofensywie stwarzali sytuacje, potrafili znaleźć sposób na defensywę rywali. Trzeba jednak również zaznaczyć, że w piłkę gra cała drużyna i tym razem Alomerović sprawił, że to jego drużyna była w tym spotkaniu po prostu lepsza. Gdańszczanie po raz kolejny zagrali jak na lidera przystało – byli skuteczni w ataku, a w kluczowych momentach wyrachowani i to pozwoliło im utrzymać zwycięstwo do ostatniego gwizdka.

Tymoteusz Kobiela
Tagi: ekstraklasaLechia Gdańskpiłka nożna

REKLAMA

NAJNOWSZE

Jarmark św. Dominika w Gdańsku. Brukowany deptak jarmarczny, nad którym na linach zawieszono dziesiątki otwartych, kolorowych parasoli w barwach czerwonej, pomarańczowej, żółtej, zielonej i niebieskiej. Po obu stronach uliczki stoją drewniane kramy z jasnymi zadaszeniami, a między nimi spacerują ludzie w letnich ubraniach. W tle widać drzewa oraz fragment budynku z czerwonym dachem
Trójmiasto

766. Jarmark św. Dominika w Gdańsku rozpoczęty

Ceremonia na przedprożu Dworu Artusa i uroczysta parada,...

Anna Kobryń
25 lipca 2026 - 15:33
Żniwa. Kombajn zbożowy pracujący na polu uprawnym. Maszyna jedzie przodem w kierunku obiektywu, a za nią unosi się chmura pyłu. Po lewej stronie kadru widoczny jest szpaler drzew
Elbląg

Żniwa na Żuławach opóźnione. Winna pogoda

Tegoroczne żniwa na Żuławach znacznie opóźnione. Pola są...

Anna Kobryń
25 lipca 2026 - 15:14
Dwie powiewające na tle nieba kaszubskie flagi. Po prawej stronie widoczna jest żółta flaga z czarnym gryfem i drukowanym napisem „KASZËBË”, natomiast po lewej stronie znajduje się fragment dwubarwnej, czarno-żółtej flagi zamocowanej na drewnianym drzewcu
Kaszuby

Język kaszubski dostępny w popularnej aplikacji

Język kaszubski jest na Duostories. Popularna aplikacja do...

Anna Kobryń
25 lipca 2026 - 14:36

ZOBACZ TAKŻE

Spotkanie Arki w Opolu, z perspektywy sektora gości, oglądał komplet kibiców z Gdyni. (Fot. KFP/Maciej Czarniak)
Sport

Arka Gdynia wygrywa w Opolu pierwszy mecz ligowy. Debiutant bohaterem żółto-niebieskich

2026-07-24
Zbliżenie na młodą dziewczynkę w jasnej bluzie w różowe serduszka, stojącą na trybunach stadionu i trzymającą oburącz nad głową zielono-biały szalik z napisem „MŁODA LECHIA”. Wokół niej widoczni są inni kibice w różnym wieku, również trzymający w górze klubowe szaliki i dopingujący drużynę
Sport

Trybunał Arbitrażowy w Lozannie nie rozpatrzy odwołania Lechii

2026-07-24
Prezes Arki Gdynia, Wojciech Pertkiewicz (Fot. KFP/Mateusz Słodkowski)
Sport

Prezes Arki: „Zaczynamy sezon, dokonaliśmy przeglądu wojsk”

2026-07-22
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.