Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Posiadanie piłki, stałe fragmenty gry i jakość między słupkami. Trzy wnioski po meczach Arki i Lechii oraz przed derbami Trójmiasta

31 marca 2019 12:57
w Sport
A A

Lechia udowodniła, że dobrze czuje się bez piłki, a Arka – że nie potrafi zrobić z niej pożytku. Gdańszczanie w perfekcyjny sposób wykorzystali stałe fragmenty gry, a gdynianie ani razu nie skorzystali z szansy. Biało-zieloni mają między słupkami opokę, a żółto-niebieskich bramkarz zawiódł. Zapraszamy na wnioski po ostatnich meczach trójmiejskich drużyn i przed wtorkowymi derbami Trójmiasta.
POSIADANIE PIŁKI ARCE I LECHII NIE SŁUŻY

Lechia w meczu z Piastem po raz kolejny pokazała, że dość komfortowo czuje się bez piłki. Oczywiście – kibice nie mają się czym zachwycać, bo gra defensywna do najbardziej efektownych nie należy, a fani przeciwnych drużyn powtarzają, że gdyby nie szczęście to – w najłagodniejszej formie rzecz ujmując – biało-zieloni na pewno nie byliby na pozycji lidera. Fakty są jednak takie, że było to kolejne spotkanie, w którym podopieczni Piotra Stokowca zrobili swoje. Dwa stałe fragmenty gry – jeden trochę przypadkowy, drugi już dopracowany do perfekcji – a później patrzyli, jak rywal się męczy. Pomógł Dusan Kuciak i wszystko zakończyło się zwycięstwem 2:0.

Arka z kolei od początku sezonu chciała grać piłką. Nawet przed meczem ze Śląskiem Wrocław Zbigniew Smółka zapowiadał, że chciałby, by to obrońcy byli skrzydłowymi, a pomocnicy napastnikami – to jasna deklaracja chęci gry ofensywnej, do której posiadanie piłki jest potrzebne. Jak udaje się żółto-niebieskim gra piłką – wszyscy widzą. W jedenastu poprzednich spotkaniach gdynianie ani razu nie wygrali. Smółka już po porażce z wrocławianami mówił, że do tej pory wszystko zawalił, więc może zmieni koncepcję. Jeżeli nie, to pewnie zobaczymy Arkę męczącą się posiadaniem piłki i Lechię komfortowo czującą się bez futbolówki i wyczekującą na błędy.

STAŁE FRAGMENTY GRY ROBIĄ RÓŻNICĘ

Stałe fragmenty gry. W teorii – jeden z najłatwiejszych do wytrenowania elementów futbolu. Piłka stoi w miejscu, zawodnicy mają czas się ustawić, wszystko można rozrysować na kartce i odwzorować na boisku. Tymczasem – jak pokazały spotkania Lechii i Arki w tej kolejce – jedni potrafią zrobić to bardzo dobrze, a drugim problemy sprawia już samo dostarczenie piłki w okolice umożliwiające oddanie strzału. – Najgorsze jest to, że poświęcamy dużo czasu na stałe fragmenty, mieliśmy ich dzisiaj dużo, a później była różnica dwóch klas w jakości uderzania piłki przez nas i przez Śląsk – mówił po meczu Smółka. Trudno się nie zgodzić. Podsumowaniem była akcja z ostatnich minut, kiedy po rzucie wolnym piłka trafiła na klatkę piersiową jednego z rywali, Śląsk wyprowadził kontratak i tylko minimalny spalony sprawił, że nie skończyło się 0:3.

W Lechii problemów z uderzaniem stojącej piłki nie ma. Potrafi to robić Lukas Haraslin, potrafią też Filip Mladenović czy Daniel Łukasik. W powietrzu dobrze radzą sobie Flavio Paixao, Michał Nalepa czy Błażej Augustyn. Gdańszczanie proste środki doprowadzają do tak wysokiego poziomu, że pozwalają im one wygrywać kolejne spotkania bez – jak się okazuje zbędnej – wirtuozerii w budowaniu ataków pozycyjnych. We wtorek stałe fragmenty gry będą jednym z kluczowych elementów.

KUCIAK URATOWAŁ, STEINBORS ZAWIÓDŁ

Innym ważnym ogniwem będą bramkarze. Dalecy jesteśmy od przesadnego krytykowania Pavelsa Steinborsa. Łotysz nieraz ratował Arkę, właściwie na jego plecach gdynianie zdobyli Puchar Polski w 2017 roku, ale znów – fakty są takie, że to jego błąd zdefiniował cały mecz ze Śląskiem. Doświadczony bramkarz nie może dać się zaskoczyć w taki sposób w tak newralgicznym momencie spotkania i całego sezonu. To trafienie dało wrocławianom taki komfort, że tak naprawdę nie musieli już strzelać drugiej bramki, bo pewnie i tak dowieźliby zwycięstwo do końca. Strzelili, bo Arka nie potrafiła zachować się przy stałym fragmencie gry.

Tymczasem w Lechii sytuacja jest odwrotna. Jeżeli obrona zawali, z tyłu jest niezawodny Kuciak. Już interwencja w końcówce pierwszej połowy robiła duże wrażenie, bo Słowak efektownie zatrzymał Piotra Parzyszka, ale to co zrobił w doliczonym czasie gry meczu na pewno może kandydować do parady miesiąca. Kuciak ratuje drużynę, daje spokój i pewność swoim partnerom, a w konsekwencji także kolejne punkty w tabeli. W derbach parady bramkarskie też będą miały niebagatelne znaczenie.

Początek spotkania Arka Gdynia – Lechia Gdańsk we wtorek o 20:30. Cały mecz zrelacjonujemy na antenie Radia Gdańsk.

Tymoteusz Kobiela
Tagi: Arka Gdyniaderby TrójmiastaDusan KuciakLechia GdańskPavel Steinborspiłka nożna

REKLAMA

NAJNOWSZE

(fot. PAP/Marcin Gadomski)
Kociewie

Szef MSZ spotkał się z mieszkańcami Kociewia. „Wydarzenia na Bliskim Wschodzie wpływają na ceny na stacji w Starogardzie Gdańskim”

Zmiana władzy na Węgrzech, sytuacja w NATO, wojna...

m.rudnicki
24 kwietnia 2026 - 21:15
Centrum Biomedycyny Kosmicznej i Ochrony Radiologicznej (fot. GUMed)
Trójmiasto

Gdański Uniwersytet Medyczny sprawdzi, jak człowiek funkcjonuje w skrajnych warunkach

W Gdańskim Uniwersytecie Medycznym uruchomiono Centrum Biomedycyny Kosmicznej...

a.maszota
24 kwietnia 2026 - 20:55
(fot. KFP/Anna Rezulak)
Region

Silny wiatr w województwie pomorskim. IMGW wydał ostrzeżenie drugiego stopnia

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia II...

Martyna Krawcewicz
24 kwietnia 2026 - 20:30

ZOBACZ TAKŻE

fot. Wikęd Luzino/Facebook
Sport

Wikęd Luzino bezbłędny na wiosnę. Filip Sosnowski o awansie: „Spokojnie, tonujemy”

2026-04-24
Gdañsk, 20.04.2026. Zawodnicy Lechii Gdañsk Ivan Zhelizko (L) i Bujar Pllana (P) oraz Jorge Felix (C) z Piasta Gliwice podczas meczu pi³karskiej Ekstraklasy, 20 bm. (js) PAP/Marcin Gadomski
Sport

Ivan Żelizko narzeka na murawę. „Chcemy grać w piłkę, ale jest trudno”

2026-04-21
Zawodnik Lechii Gdańsk Tomas Bobcek (L) i Jakub Czerwiński (P) z Piasta Gliwice podczas meczu piłkarskiej Ekstraklasy. Gdańsk, 20.04.2026 r. (PAP/Marcin Gadomski)
Sport

Pocisk Żelizki i kosztowny błąd Rodina. Lechia zremisowała z Piastem Gliwice

2026-04-20
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • 80 lat Radia Gdańsk
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Polecamy
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.