W Gdańsku odbyła się impreza biegowa Wings for Life. Wyróżnia się ona tym, że zawody rozgrywają się równocześnie w wielu miejscach na całym świecie. W niedzielę bieg odbył się również w Gdańsku.
Wszystko zaczęło się od prostego, lecz intrygującego pomysłu, który narodził się w trakcie przerwy w podróży na moskiewskim lotnisku. „A co jeśli udałoby się poderwać do biegu cały świat? Wszystkich, wszędzie, tego samego dnia, o tej samej porze. Bieg na ogromną skalę, do końca którego wytrwa tylko jeden biegacz”.
Uczestnicy biegu w Gdańsku do pokonania mieli m.in. trasę wokół i przez środek Stadionu Energa Gdańska. Fot. Jacek Klejment / Radio Gdańsk.
CEL CHARYTATYWNY
Tym sposobem Anita Gerhardter, która jest CEO fundacji charytatywnej Wings for Life, rozpoczęła misję odnalezienia metody leczenia urazów rdzenia kręgowego. Po dwóch latach planowania projekt Wings for Life World Run ujrzał światło dzienne.
Uczestnicy biegu startują dokładnie w tej samej chwili wszędzie tam, gdzie biegną – niezależnie od tego, czy w danym miejscu jest noc lub dzień. Od Australii po Kolumbię. Od Wielkiej Brytanii, po Kazachstan, trzydzieści minut po starcie do akcji wkraczają kierowcy Samochodów Pościgowych. Wyposażone w aparaturę pomiarową auta stanowią rodzaj ruchomej mety, kończącej bieg wyprzedzanych zawodników.
Rok temu na całym świecie w biegu udział wzięło ponad 100 000 osób. Rywalizowano w 66 krajach, w ponad 200 różnych lokalizacjach. Suma wszystkich uczestników Wings for Life na przestrzeni pięciu edycji urosła już do ponad pół miliona.

Uczestnicy biegu w Gdańsku do pokonania mieli m.in. trasę wokół i przez środek Stadionu Energa Gdańska. Fot. Jacek Klejment / Radio Gdańsk.
RÓWNIEŻ W GDAŃSKU
W ramach szóstej edycji Wings for Life World Run, która odbyła się 5 maja 2019 roku, do zabawy przyłączył się Gdański Stadion Energa. Każdy chętny mógł pobrać specjalną aplikację Wings for Life World Run i dołączyć do biegu, aby nie tylko uciekać przed wirtualnym samochodem pościgowym, ale przede wszystkim wspomóc badania nad rdzeniem kręgowym.
Bieg wystartował o godzinie 13, a trasa prowadziła wokół i przez środek stadionu piłkarskiego Energa Gdańsk. Wirtualny Samochód Pościgowy wyruszył w pogoń za uczestnikami, 30 minut po starcie z początkową prędkością 14 km/h.
Badania nad leczeniem przerwanego rdzenia kręgowego zasili całość (100%) wpisowego na bieg i wszystkie dobrowolne wpłaty od darczyńców. Przy okazji ubiegłorocznej edycji biegu zebrano ponad 3 mln euro. Za pośrednictwem fundacji non-profit Wings for Life, wszystkie środki zostaną przekazane na najlepiej rokujące projekty badawcze.
mg/jr








