Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Polacy zagrają z Hiszpanią o miejsce w historii. Nawet lekarz reprezentacji jest zaskoczony: „Potencjał jest ogromny”

10 września 2019 06:37
w Sport
A A

– Najlepiej, żebym nic nie robił, bo to oznacza, że ze zdrowiem koszykarzy jest wszystko w porządku – przyznał doktor Marcin Błoński, lekarz reprezentacji Polski, która wystąpi w ćwierćfinale mistrzostw świata w Chinach. Po porażce biało-czerwonych z Argentyną i zwycięstwie Hiszpanii nad Serbią, rywalem Polaków będzie w Szanghaju właśnie utytułowana i renomowana reprezentacja z Półwyspu Iberyjskiego.

GRAMY O MIEJSCE W HISTORII

Drużyna trenera Mike’a Taylora awansując do mistrzostw świata w Chinach przywołała wspomnienia pierwszego i jedynego wcześniej występu biało-czerwonych wśród najlepszych drużyn globu. W 1967 roku w Urugwaju zespół prowadzony przez Witolda Zagórskiego wywalczył piąte miejsce wśród 13 zespołów. Przed wyjazdem obecnej ekipy do Chin zestawianie jej szans do tamtego osiągnięcia wydawało się absolutnie nie na miejscu. Tymczasem biało-czerwoni, mimo wyraźnej porażki z Argentyną (65:91), po czterech kolejnych zwycięstwach, wciąż są w grze. Teoretycznie mają szansę nie tylko na piąte miejsce, ale nawet na półfinał.

Taylor i jego chłopcy mogą pójść nie tylko drogą Zagórskiego i jego wybrańców, ale nawet – przywołując przykład z piłki nożnej – trenera Kazimierza Górskiego, który na mistrzostwa świata w 1974 roku jechał do Niemiec z drużyną słabo spisującą się w sparingach, skazywaną na szybkie odpadnięcie z turnieju, gdyż w grupie była m.in. z Włochami i Argentyną. Tymczasem „Orły Górskiego” wywalczyły w Niemczech historyczne trzecie miejsce.

LEPSZA OPIEKA 

Teraz przymierzanie ekipy Mateusza Ponitki, Adama Waczyńskiego, Michała Sokołowskiego i innych do osiągnięcia sprzed 52 lat graczy z pokolenia ich dziadków wydaje się uprawnione. W jednym obecna reprezentacja na pewno przewyższa już tę sprzed 52 lat – na mundial pojechał z nią lekarz. Gdy reprezentacja Zagórskiego wyjeżdżała z kraju do Urugwaju, towarzyszył jej doktor Olgierd Łada-Zabłocki, powstaniec warszawski, który był przy tej drużynie na pamiętnych mistrzostwach Europy we Wrocławiu w 1963 roku i świętował z nią zdobycie historycznego srebrnego medalu.

Pojechał jednak tylko na zgrupowanie do Włoch, gdzie ekipa trenowała przez kilkanaście dni zanim z Rzymu odleciała, wraz z trzema innymi uczestnikami mistrzostw Europy: ekipami Związku Radzieckiego, Jugosławii i Włoch, do Ameryki Południowej. Na pokładzie samolotu DC-8 brazylijskich linii VARIG zastąpił go sędzia Marek Paszucha z Krakowa, pierwszy polski arbiter wyznaczony przez FIBA do prowadzenia meczów mistrzostw świata.

Brak lekarza dał się w Urugwaju odczuć, gdy problemy z kolanem zaczął mieć dobrze spisujący się w trzech grupowych spotkaniach w Salto Czesław Malec. Wystąpił jeszcze w pierwszym meczu fazy finałowej ze Związkiem Radzieckim, ale był już w słabszej formie z powodu… pryszcza na kolanie.

– Pojawił się, taki niewielki, już w trakcie turnieju. Wycisnąłem go i zrobił się z tego taki wrzód, że likwidowano mi go operacyjnie. W szpitalu go usunęli, ale opatrunek zrobili na sucho. Znowu zaczęło mi to puchnąć. Dopiero jak lekarz ekipy rosyjskiej to zobaczył, wyczyścił prawidłowo, ale w najważniejszych meczach w Montevideo nie mogłem brać udziału – tłumaczył zawodnik.

NAWET LEKARZ JEST ZASKOCZONY

Lekarzem polskiej ekipy na turnieju w Chinach jest Marcin Błoński z Enel-Sportu, specjalista ortopedii i traumatologii narządów ruchu. – Obym nie miał nic do roboty, bo to oznacza, że ze zdrowiem koszykarzy jest wszystko w porządku- mówił w wywiadach przed wyjazdem na mistrzostwa.

Po kilku dniach „bezczynności” konieczna jednak była interwencja. W połowie czwartej kwarty piątkowego meczu z Rosją w akcji pod własnym koszem Mateusz Ponitka, przypadkowo uderzony łokciem przez Adama Waczyńskiego, doznał rozcięcia wargi i z krwawieniem musiał zejść z boiska. Doktor Błoński szybko nałożył dwa szwy i czołowy zawodnik biało-czerwonych mógł wrócić na parkiet na niespełna trzy minuty przed końcem spotkania, przy prowadzeniu Polaków 69:68. Zaraz też zebrał piłkę w obronie i w tej samej akcji, blokowany przez rywali pod ich koszem, upadając na parkiet w ekwilibrystyczny sposób podał do stojącego w rogu Aarona Cela, który trafił „trójkę”. Potem miał jeszcze dwie defensywne zbiórki i kolejną asystę do Cela. Ten fragment Polska wygrała 10:6.

Lekarz reprezentacji przyznał, że nie spodziewał się takich wyników Polaków w mistrzostwach.

– Oczywiście, przed wyjazdem do Chin w drużynie mówiliśmy o chęci awansu do kolejnej rundy, o korzystnym losowaniu, o próbie wskoczenia na ścieżkę turnieju przygotowaną dla gospodarzy, w końcu o zapewnieniu sobie miejsca w turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich. To wszystko udało się zrealizować już w dwóch pierwszych meczach. Drużyna pokazuje, że jej potencjał jest ogromny – podkreślił doktor Błoński.

Słowa lekarza reprezentanci będą chcieli potwierdzić we wtorkowym meczu o półfinał z Hiszpanią.

PAP/mmt
Tagi: koszykówkasport

REKLAMA

NAJNOWSZE

Uśmiechnięta Danuta Wałęsa w okularach i szarym kostiumie trzymająca bukiet czerwonych róż oraz granatową teczkę z godłem Polski na tle flag Polski i Unii Europejskiej. Danuta Wałęsa rozpoczynająca działanie dla Pomorskiej Wojewódzkiej Rady Konsultacyjnej do spraw Działaczy Opozycji Antykomunistycznej i Osób Represjonowanych z Powodów Politycznych
Trójmiasto

Danuta Wałęsa z nowym wyzwaniem

Danuta Wałęsa została powołana do Pomorskiej Wojewódzkiej Rady...

Kajetan Krasowski
16 września 2026 - 15:03
Port północny z lotu ptaka.
Trójmiasto

Będą nowe magazyny na biomasę w Porcie Północnym

Do końca przyszłego roku. Port Północny w Gdańsku...

Kajetan Krasowski
16 września 2026 - 14:08
złote pierścionki
Trójmiasto

Kradzież biżuterii o wartości 1 mln euro. Zapadł wyrok

Dwa lata więzienia za kradzież biżuterii wartej milion...

Adrian Kasprzycki
16 września 2026 - 13:41

ZOBACZ TAKŻE

Fragment niebieskiego boiska wielofunkcyjnego z koszem do koszykówki, rzędem niebieskich krzesełek oraz ogrodzonym, piaszczystym boiskiem do siatkówki plażowej z siatkami. W tle widoczne drzewa i blok mieszkalny. To nowy przyszkolny kompleks sportowy, największy w Gdyni
Trójmiasto

Największy przyszkolny kompleks sportowy w Gdyni. „Epokowe”

2026-09-14
Na zdjęciu znajduje się pump track z gminy Lipusz,
Kaszuby

Tor dla użytkowników rowerów i deskorolek w gminie Lipusz

2026-09-09
Mężczyzna w okularach w ciemnych oprawkach i niebiesko-turkusowej koszuli w kratę - Krzysztof Szablowski, trener koszykarzy Energa Czarnych Słupsk - przed mikrofonem w studiu Radia Gdańsk
Studio Słupsk

Trener Szablowski: Chcemy być zwycięskim zespołem

2026-09-07
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line
5

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.