Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

VAR uratował beniaminka przed pogromem. Lechia zwycięża u siebie pierwszy raz od dwóch miesięcy

23 listopada 2019 21:01
w Sport
A A

Na takie widowisko warto było czekać. Lechia po bardzo dobrym meczu – kto wie, czy nie najlepszym w sezonie – pokonała ŁKS Łódź 3:1. Podopieczni Piotra Stokowca wygrali w Gdańsku po raz pierwszy od dwóch miesięcy, a bramki dla gospodarzy strzelali Flavio Paixao i Lukas Haraslin. Honorowe trafienie dla ŁKS-u zaliczył Jan Sobociński.

Przed meczem trener Piotr Stokowiec zaskoczył dwa razy. Najpierw sadzając na ławce dobrze spisującego się od początku sezonu Dusana Kuciaka, a później w przedmeczowym wywiadzie stwierdził, że jego zespół gra „lepiej” niż w zeszłym, historycznym sezonie. Nawet jeśli rzeczywiście biało-zieloni próbują grać ładniej dla oka, to właśnie ten wyrachowany, często siermiężny sposób gry dał brązowy medal w lidze i zdobycie Pucharu Polski w rozgrywkach 2018/2019. Lechia nie tylko była do bólu skuteczna w ataku, ale także stanowiła prawdziwy mur nie do przejścia w obronie. Nie ma co ukrywać, w tym sezonie tego podopiecznym Piotra Stokowca ewidentnie brakowało. 

NIESPODZIEWANY POCZĄTEK

I mimo że Lechia rzeczywiście zaczęła spotkanie z werwą, spychając gości z Łodzi pod ich pole karne, to jednak to podopieczni Kazimierza Moskala otworzyli wynik spotkania. A wszystko po nieudanym wybiciu Daniela Łukasika. Piłka spadła na około 16 metr do niepilnowanego Jana Sobocińskiego, a młody obrońca łodzian ładnym technicznym strzałem nie dał szans bezradnemu Alomeroviciowi. 

15 MINUT, KTÓRE MOGŁO WSTRZĄSNĄĆ GDAŃSKIEM

Strzelona bramka wyraźnie dała wiatr w żagle piłkarzom z Łodzi. W ciągu kwadransa mieli jeszcze 2 stuprocentowe okazje do podwyższenia prowadzenia, ale Pirulo i Ramirez do teraz chyba sami nie wiedzą, jak nie wykorzystali błędów „elektrycznych” tego dnia obrońców Lechii. Bardzo źle funkcjonował duet Nalepa – Maloca. Stoperzy gdańszczan niemal otworzyli autostradę Hiszpanom z ŁKS-u, ale na ich szczęście ci fatalnie się mylili. 

NIEWYKORZYSTANE SYTUACJE…

Kończyć tego starego, piłkarskiego porzekadła nie trzeba. Po chwilowej nerwówce, biało-zieloni wrócili na właściwe tory i przed przerwą nie tylko odrobili straty, ale jeszcze dodatkowo wyszli na prowadzenie. Najpierw po ładnie rozegranej akcji piłkę niemal z zerowego kąta do bramki skierował Haraslin, a później swoją drugą bramkę w tym sezonie strzelił Flavio. Co ciekawe była to 67 bramka Portugalczyka w Ekstraklasie, która uczyniła go tym samym najskuteczniejszym obcokrajowcem w historii polskiej ligi. 

FLAVIO WRACA DO ŻYWYCH?

Trzeba przyznać, że ŁKS grał bardzo ambitnie. Podopieczni Kazimierza Moskala walczyli, starali się, ale ewidentnie brakowało im instynktu killera. Ten natomiast w sobotni wieczór zaprezentował Flavio. Portugalczyk chwilę po przerwie strzelił bramkę na 3:1, ale zrobił to w taki sposób, że ręce same składały się do oklasków. Najpierw świetnym podaniem obsłużył go Jarosław Kubicki, kapitan gdańszczan wychodząc sam na sam z Arkadiuszem Malarzem zachował stoicki spokój i z wielką łatwością, jakby od niechcenia, przelobował bezradnego bramkarza gości. 

VAR URATOWAŁ PRZED POGROMEM

Lechia rosła z każdą minutą meczu. Gdańszczanie byli nakręceni, chcieli jak najszybciej dobić beniaminka. Cichym bohaterem spotkania był bez wątpienia Jarosław Kubicki, który nie tylko dzielił i rządził w środku pola, ale dodał coś ekstra z przodu. Były piłkarz Zagłębia Lubin zanotował dwie asysty, a mógł skompletować hattricka ostatnich podań, co zresztą już jest dość rzadko spotykane w futbolu, nie wspominając o tym, że dokonuje tego defensywny pomocnik.

I mimo że piłka wpadła do bramki gości jeszcze 2 razy, a po wywalczeniu rzutu karnego przez Filipa Mladenovicia mogła wpaść i trzeci, to ŁKS przed pogromem uratował VAR, który wskazał, że zawodnicy Lechii 3 razy znaleźli się na pozycji spalonej.

NAJLEPSZY MECZ W SEZONIE

Lechia niewątpliwe zagrała najlepszy mecz w sezonie. Biało-zieloni wygrali u siebie po raz pierwszy od 2 miesięcy. Cieszyć na pewno może powrót do formy Flavio Paixao, którego goli ewidentnie gdańszczanom brakowało. Co prawda wieku Portugalczyk już nie oszuka, ale w sobotnim meczu pokazał, jak ważną postacią jest w drużynie Piotra Stokowca. Brawa należą się też dla samego szkoleniowca biało-zielonych, który ani przez chwilę nie zwątpił w swojego kapitana i uparcie twierdził, że napastnik jeszcze nie raz pokaże, na co go stać. Cierpliwość się opłaciła, czego efekty było widać w meczu z ŁKS-em. 

Lechia Gdańsk vs ŁKS Łódź 3:1 (2:1)

Bramki: 9′ J. Sobociński, 24′ L. Haraslin, 28′, 50′  F. Paixao

Lechia: Z. Alomerović – K. Fila (46′ T. Makowski), M. Nalepa, M. Maloca, F. Mladenović – D. Łukasik, J. Kubicki – S. Peszko (90’+1 J. Arak), R. Wolski (87′ A. Sobiech), L. Haraslin – F. Paixao

ŁKS: A. Malarz – J. Grzesik, M. Rozwandowicz (81′ K. Juraszek), J. Sobociński, A. Klimczak – Ł. Piątek, D. Srnić, R. Guima – M. Trąbka (65′ P. Pyrdoł), R. Pirulo, D. Ramirez (69′ P. Bryła)

 Michał Kułakowski

Tagi: Lechia Gdańsk

REKLAMA

NAJNOWSZE

(Fot. KMP Elbląg)
Elbląg

Jazda jak z Hollywood po ulicach Elbląga. 20-latek driftował z… przyjaciółmi w bagażniku

Policjanci z grupy Speed z Elbląga zatrzymali 20-latka,...

k.pius
27 kwietnia 2026 - 14:00
Zatrzymany w sprawie podpalenia dwóch osób w Malborku (fot. KPP w Malborku)
Powiśle

Ponad 24 lata więzienia za podpalenie pary bezdomnych w Malborku

Sąd Okręgowy w Gdańsku skazał Piotra J. na...

k.pius
27 kwietnia 2026 - 13:44
(fot. Facebook/Szpital św Wojciecha Copernicus PL Sp z o.o.)
Trójmiasto

W Gdańsku powstaje nowoczesne Centrum Diagnostyki Nowotworów

Przy Szpitalu św. Wojciecha na gdańskiej Zaspie powstaje...

k.pius
27 kwietnia 2026 - 13:21

ZOBACZ TAKŻE

(fot. PAP/Adam Warżawa)
Sport

Niewykorzystane sytuacje zemściły się okrutnie. Lechia przegrywa z Rakowem po golu w ostatniej akcji

2026-04-25
Gdañsk, 20.04.2026. Zawodnicy Lechii Gdañsk Ivan Zhelizko (L) i Bujar Pllana (P) oraz Jorge Felix (C) z Piasta Gliwice podczas meczu pi³karskiej Ekstraklasy, 20 bm. (js) PAP/Marcin Gadomski
Sport

Ivan Żelizko narzeka na murawę. „Chcemy grać w piłkę, ale jest trudno”

2026-04-21
Zawodnik Lechii Gdańsk Tomas Bobcek (L) i Jakub Czerwiński (P) z Piasta Gliwice podczas meczu piłkarskiej Ekstraklasy. Gdańsk, 20.04.2026 r. (PAP/Marcin Gadomski)
Sport

Pocisk Żelizki i kosztowny błąd Rodina. Lechia zremisowała z Piastem Gliwice

2026-04-20
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • 80 lat Radia Gdańsk
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Polecamy
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.