Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Nie można walczyć o utrzymanie, jeżeli gra się tylko po przerwie. Arka przegrała z Rakowem i szanse są już minimalne

26 czerwca 2020 17:54
w Sport
A A

Możemy co tydzień mówić o walce, zaangażowaniu, jeżdżeniu na czterech literach i dawaniu z wątroby. Takie frazesy pewnie podobają się części kibiców, są jakąś narracją. Problem w tym, że jeżeli rzeczywiście klub ma się utrzymać w ekstraklasie, to musi też pokazać jakiekolwiek walory piłkarskie. A Arka w pierwszej połowie meczu z Rakowem nie pokazała nic i głównie dlatego ostatecznie przegrała 2:3. Gdynianie przed przerwą byli tłem, w piłkę grali rywale. Żółto-niebiescy oddali jeden strzał na bramkę, a gospodarze radzili sobie na połowie żółto-niebieskich wedle upodobań.

RAKÓW STRZELAŁ, ARKA PATRZYŁA

Co ciekawe, wynik otworzył gol absolutnie przypadkowy, bo gdyby sytuacja ułożyła się nieco inaczej, to Maciej Jankowski bez problemów wybiłby piłkę. Ale wyglądało to tak, że przypadkowo trafił w futbolówkę, która uderzyła jeszcze w łydkę Kamila Piątkowskiego i wpadła do siatki. Drugi gol był już zaplanowany i wypracowany. Piłkę przed polem karnym utrzymał Brown Forbes, zaszachował obrońców, podał do Tijanicia, który wystawił Petrowi Schwarzowi. Czech w elegancki sposób, pięknym strzałem dał Rakowowi drugą bramkę. Była też jeszcze świetna sytuacja Tomasa Petraska, który jednak spudłował. Pierwsza połowa w wykonaniu Arki była tragiczna.

LEPSZA POŁOWA NIE WYSTARCZYŁA

W głowie gdynianie mogli mieć jednak poprzedni mecz z Rakowem, kiedy odrobili stratę dwóch bramek i wygrali 3:2. Te wspomnienia pewnie mocniej odżyły, kiedy w 56. minucie niespodziewanie udało się zdobyć bramkę kontaktową. Tym razem z interwencją we własnym polu karnym nie poradził sobie Patryk Kun i wpakował piłkę do własnej bramki, dając gola swojemu byłemu klubowi. Arka na moment odżyła, pojawiła się nadzieja, ale nie przetrwała nawet dziesięciu minut. Tym razem po dośrodkowaniu Staniszewskiego pokonał Kamil Kościelny.

I wyglądało to tak, jakby Raków bez wielkiego wysiłku miał dobrnąć do końca meczu. Arka grała wolno, przewidywalnie, niedokładnie, ale – jak się okazało – różnicę zrobił stały fragment gry. Dośrodkowanie z rzutu rożnego, piłka spadła na nogę Marcusa da Silvy, który przy pierwszym golu zmusił Kuna do złej interwencji, a tym razem już sam zapakował piłkę do siatki. Znów była bramka kontaktowa, jeszcze raz nadzieja odżyła, chociaż do końcowego gwizdka zostało mniej niż dziesięć minut. Mało brakowało, a Raków pogrzebałby jakiekolwiek szanse Arki, ale jeden z częstochowian po przepięknym uderzeniu trafił w spojenie.

DRAMATYCZNA SYTUACJA

Piłkę na wagę remisu miał na głowie Oskar Zawada. Uderzył jednak w róg bramki, do którego bliżej miał bramkarz i obronił, zapewniając Rakowowi zwycięstwo. Arka w drugiej połowie powalczyła, zdobyła dwa gole, ale obrona znów nie wytrzymała. Gdynianie są w dramatycznej sytuacji, jeżeli Wisła Kraków i Wisła Płock w tej kolejce wygrają swoje mecze, żółto-niebiescy szanse na utrzymanie będą mieli właściwie już tylko matematyczne.

Tymoteusz Kobiela
Tagi: Arka Gdyniaekstraklasapiłka nożnaRaków Częstochowa

REKLAMA

NAJNOWSZE

(fot. KFP/Paweł Marcinko)
Trójmiasto

Gdańsk symbolicznie uczci historyczny moment – 81 lat od powrotu do Polski

W sobotę podniesieniem flagi państwowej na Dworze Artusa...

Martyna Krawcewicz
27 marca 2026 - 21:07
(Fot. Pixabay)
Kociewie

Uniewinniono myśliwego, który zabił wilka Lego. Znamy uzasadnienie wyroku

Myśliwy, który zastrzelił objętego monitoringiem naukowym wilka Lego,...

Martyna Krawcewicz
27 marca 2026 - 20:45
(fot. Radio Gdańsk/Tymon Nieśmiałek)
Trójmiasto

„Teatr to ludzie, a nie mury”. Artystyczna manifestacja w Gdańsku

Artystyczna manifestacja w obronie Teatru Mostownia w Gdańsku....

m.rudnicki
27 marca 2026 - 20:20

ZOBACZ TAKŻE

fot. PAP/Leszek Szymański/ Radio Gdańsk Adrian Kasprzycki
Sport

Jak zagrają Albańczycy z Polską. Analityk: Spodziewam się zamkniętego meczu

2026-03-26
Dawid Szwarga nie poprowadzi Arki Gdynia w kolejnym meczu (foto: Mateusz Słodkowski / KFP / Trojmiasto.pl)
Sport

Dawid Szwarga odchodzi z Arki Gdynia. Jest komunikat klubu

2026-03-25
PKO Ekstraklasa: Lechia Gdańsk - Piast Gliwice n/z Bujar Pllana  26.04.2025 / fot.  Mateusz Słodkowski / KFP / trojmiasto.pl
Sport

Na Polskę i „Lewego” z obrońcą Lechii? Bujar Pllana czeka na debiut

2026-03-23
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • 80 lat Radia Gdańsk
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Polecamy
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.