Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Zmiana ustawienia i Arka „odpaliła”. Hubert Adamczyk poprowadził gdynian do zwycięstwa z Odrą

28 sierpnia 2021 12:50
w Sport
A A

Jeżeli już trzeba rehabilitować się po wpadce, to należy robić to tak, jak Arka w meczu z Odrą Opole. Gdynianie spotkanie rozstrzygnęli właściwie w pierwszej połowie, a konkretnie zrobił to Hubert Adamczyk. Po raz kolejny pokazał, że jakość się obroni. A on tę jakość ma. Dariusz Marzec zdecydował się na zmianę ustawienia. Arka po raz pierwszy od dawna zagrała z defensywnym kwartetem. Na bokach Arkadiusz Kasperkiewicz i Luis Valcarce, a w środku Michał Marcjanik i Martin Dobrotka. To dało więcej swobody bocznym pomocnikom, bo nie byli już wahadłowymi, a stali się skrzydłowymi. Dla Olafa Kobackiego była to woda na młyn. Od początku pokazywał ogromną ochotę do gry, szukał dryblingów i mógł się podobać.

NAJPIERW OBOWIĄZEK, POTEM FAJERWERKI

Nie miał jednak szans na to, by zostać zawodnikiem meczu, bo statuetkę już w pierwszej połowie przyklepał Hubert Adamczyk. Najpierw wykorzystał rzut karny, który wywalczył Kasperkiewicz. To kolejny pozytywny efekt zmiany ustawienia – ten obrońca mógł od czasu do czasu ruszyć odważnie do przodu. Od razu się to „spłaciło”. Adamczyk jedenastkę wykorzystał bez problemów, a od razu po wznowieniu gry po raz kolejny ruszył na rywali. Odebrał piłkę na połowie przeciwnika, wymienił jeszcze podanie z Karolem Czubakiem, delikatnie zaczarował obrońców i huknął pod poprzeczkę. Piękny strzał, bramkarz był bez szans.

Arka nie była zespołem dużo lepszym od Odry w pierwszej połowie, ale po pierwsze – wykreowała dużo lepsze sytuacje, bo Adamczyk mógł strzelić gola już w pierwszym kwadransie, a szans szukali też Kobacki i Czubak – a po drugie nie pozwoliła gościom na zbyt wiele w ataku. Najlepszą okazję przyjezdni mieli już w 3. minucie, kiedy po rykoszecie Mateusz Marzec trafił w słupek.

BRAMKA ZAPLANOWANA

Doskonale żółto-niebiescy rozpoczęli drugą połowę, a warto docenić, że tym razem wszystko sobie zaplanowali. Krótko rozegrali rzut rożny, Fabian Hiszpański doskonale dośrodkował, a z bliska do bramki głową trafił Martin Dobrotka. Obrońcy Odry całkowicie zaspali, mecz został w tym momencie właściwie zamknięty.

Później Arka miała jeszcze swoje sytuacje, próbował Czubak, napastnik był też faulowany w polu karnym, ale z nieznanych przyczyn sędzia drugiej jedenastki dla Arki nie podyktował. VAR opiekował się ekstraklasą, więc błędu naprawić nie mógł. Był też chociażby potężny wolej Adama Dei, który jednak nie trafił do celu.

PORZĄDNY MECZ
 

Martwić mogą błędy w wyprowadzeniu. Kilkukrotnie żółto-niebiescy tracili piłkę na własnej połowie. Było też rozprężenie w ostatnim kwadransie, kiedy Odra z dużą łatwością dochodziła pod bramkę gospodarzy, ale Kacpra Krzepisza pokonać nie potrafiła. Na plus z kolei kontrataki, które żółto-niebiescy wyprowadzali w naprawdę dobrym tempie. Trzeba docenić też aktywność Mateusza Stępnia. To kolejny młodzieżowiec, który w tym sezonie robi spore postępy. Tym razem dostał nieco ponad kwadrans, potrafił w tym czasie dać się we znaki obrońcom.

Nie było to spotkanie oszałamiające, ale bardzo porządne. W końcu gdynianie potrafili dobrze „otworzyć” mecz, pokazali sporo jakości i polotu w ofensywie, kolejny raz atuty zaprezentował tercet nowych piłkarzy Kobacki – Adamczyk – Czubak. Na nich żółto-niebiescy mogą opierać grę w ataku i sporo dzięki temu osiągnąć.

Tymoteusz Kobiela
Tagi: 1 ligaArka GdyniaHubert AdamczykMartin Dobrotka

REKLAMA

NAJNOWSZE

Niebiesko-pomarańczowa kutra rybacka ROW-5 przycumowana w porcie w Rowach
Słupsk

Będą hodować małże i glony. Nadzieja na nową branżę

Z powodu braku ryb w Bałtyku i słabych...

Karolina Worosz
9 września 2026 - 20:25
(fot. Radio Gdańsk/Łukasz Kosik)
Wiadomości

Limity połowów szprota i śledzia. KE działa wbrew logice?

Rybacy nie chcą zwiększenia limitów połowowych szprota i...

Adrian Kasprzycki
9 września 2026 - 19:58
Sopot. Plaża. Czerwona flaga sygnalizująca zakaz kąpieli w Zatoce Gdańskiej z powodu pojawienia się sinic szkodliwych dla zdrowia. Zakaz przez wielu plażowiczów nie jest przestrzegany. 26.06.2026 fot. Jerzy Bartkowski / KFP
Trójmiasto

Ponad 1,5 tys. interwencji na trójmiejskich kąpieliskach

Ratownicy w minionym sezonie letnim przeprowadzili ponad 1,5...

Adrian Kasprzycki
9 września 2026 - 19:32

ZOBACZ TAKŻE

(fot. Radio Gdańsk/Karol Pius)
Sport

Podział punktów w Gdyni. Arka zremisowała z ŁKS-em

2026-09-06
Żółto-niebieskie szaliki klubu Arka Gdynia w uniesionych ponad głowy rękach kibiców stojących na trybunach stadionu. Zbliżenie na jeden z sektorów
Sport

Arka Gdynia gra dalej w Pucharze Polski. Wysoka wygrana w Rzeszowie

2026-09-02
(fot. Radio Gdańsk/Karol Pius)
Sport

Czerwona kartka i strata punktów. Arka remisuje z Polonią Bytom

2026-08-30
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line
5

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.