Mundialowa gra o wszystko. Katar pierwszym przegranym, Francja faworytem

(Fot. PAP/EPA)

Zaczyna się ostatnia runda spotkań fazy grupowej piłkarskiego mundialu. Od wtorku do piątku mecze będą rozpoczynać się o godzinach 16:00 i 20:00. W grupie A w pierwszej sesji zmierzą się Holandia i Katar oraz Ekwador i Senegal. Wieczorem zagrają Anglia i Walia oraz Iran i Stany Zjednoczone. Holandii, Ekwadorowi i Anglii wystarczą remisy, szansę definitywnie stracił Katar.

W poniedziałek Polacy trenowali bez udziału widzów. Na oficjalną konferencję prasową zostali desygnowani rezerwowi Szymon Żurkowski, Mariusz Wieteska i Damian Szymański. W środę spotkanie Polska – Argentyna poprowadzi Danny Makkelie. 39-letni Holender jest jednym z najwyżej cenionych arbitrów. Na mundialu w Katarze sędziował już mecz Hiszpania – Niemcy.

Remis Polski z Argentyną przy zwycięstwie Arabii nad Meksykiem sprawi, że zagramy z Francją. W razie zwycięstwa biało-czerwoni będą rywalizować z Australią lub Danią z pierwszego miejsca. Piłkarzom z Antypodów wystarczy remis. Pierwsze miejsce jest zarezerwowane dla Francji, która w ostatnim meczu grupowym zmierzy się z Katarem.

Polacy pozostaną w turnieju nawet w przypadku porażki z Argentyną różnicą nie wyższą niż dwie bramki – pod warunkiem, że Arabia Saudyjska nie wygra z Meksykiem; jeśli wygra, będziemy musieli pokonać Argentynę, co zapewni nam pierwsze miejsce w grupie.

BĘDZIE GORĄCO

Klimatyczne trendy i prognoza pogody wskazują, że w środę o godzinie 22:00 czasu miejscowego (20:00 czasu polskiego) temperatura będzie na poziomie 20 stopni, a komfort zapewni wiatr wiejący znad Zatoki Perskiej; warunki do gry w piłkę będą więc przyjazne. Gorąco będzie na boisku, bo dla Argentyny to mecz o pozostanie w turnieju – w razie braku zwycięstwa Messi i spółka pojadą do domu.

Szymon Borczuch z TVP Sport, który zaczynał dziennikarską karierę w Radiu Gdańsk, jest przekonany, że podjęcie otwartej gry będzie dla Polaków aktem samobójczym. Jeśli chodzi o faworytów, w pierwszej kolejności wymienia Francję.

Posłuchaj „Dogrywki”:

Włodzimierz Machnikowski/MarWer

Komentarze


Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj