Polska-Francja – najważniejszy mecz od 36 lat. Od 16:00 relacja na antenie Radia Gdańsk

(Fot. EPA/GEORGI LICOVSKI)

Drugi dzień fazy pucharowej mistrzostw świata w Katarze czas zacząć. Bez wątpienia przejdzie on do naszej piłkarskiej historii, gdyż w końcu, po latach oczekiwania, w 1/8 finału zobaczymy reprezentację Polski. W niedzielę poznamy także naszego ewentualnego rywala w ćwierćfinale.

Trzydzieści lat czekaliśmy, aby móc ponownie zobaczyć reprezentację Polski w fazie pucharowej mistrzostw świata. Ponowne powitanie może skończyć się dla nas boleśnie, gdyż naszymi rywalami będą aktualni mistrzowie świata, Francuzi. Mundial w Katarze pokazywał już jednak nie takie sensacje, więc mimo że Francja będzie w tym spotkaniu zdecydowanym faworytem, nie może nas lekceważyć. Patrząc na świetną formę Wojciecha Szczęsnego oraz bezbłędnego na tych mistrzostwach Bartosza Bereszyńskiego, strzelenie gola biało-czerwonym może okazać się trudne, nawet jeśli w swojej drużynie ma się świetnego Kyliana Mbappe.

„Trójkolorowi” nie są na tych mistrzostwach niepokonani, jednak nie jest to idealne odzwierciedlenie ich formy. Porażka z Tunezją przyszła w momencie, gdy Francja nie grała już o nic i wystawiła rezerwowy skład. Może to jednak oznaczać, że warto wrzucić większy bieg w momencie, gdy Francuzi wprowadzą na boisko zmienników. Tak czy inaczej, to pierwsza okazja od wielu lat, żeby zobaczyć biało-czerwonych w fazie pucharowej mundialu, więc jest to obowiązkowa pozycja dla każdego piłkarskiego kibica.

Niezwykle bramkostrzelni podczas tego turnieju Anglicy, w drodze o wymarzone mistrzostwo świata będą musieli rozprawić się z Senegalem. Afrykańczycy, przegrywając w grupie z Holandią, pokazali, że do europejskiej czołówki nieco im jeszcze brakuje, co bez wątpienia przemawia na korzyść reprezentacji Anglii. Senegal jest jednak nieprzewidywalny, o czym dowiedzieliśmy się chociażby podczas mistrzostw świata w 2018 roku, więc podopieczni Garetha Southgate’a muszą pozostać w tym spotkaniu skupieni, bez względu na wynik. Mecz ten interesuje nas szczególnie, gdyż w przypadku ewentualnego zwycięstwa Polski z Francją, w ćwierćfinale spotkamy się ze zwycięzcą właśnie tego spotkania.

Francja – Polska (16:00)

Anglia – Senegal (20:00)

jk

Komentarze


Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj