Marokański pociąg na najtrudniejszej stacji. Przedwczesny finał już w 1/4 mundialu

(Fot. EPA/ABEDIN TAHERKENAREH)

Największa sensacja mistrzostw świata w Katarze, Maroko, czeka weryfikacja w postaci reprezentacji Portugalii. Wielkim hitem ćwierćfinałów mundialu będzie mecz między Francją a Anglią.

Postawa Marokańczyków szokuje fanów futbolu na całym świecie. Afrykańczycy wyszli z pierwszego miejsca w grupie, w tyle zostawiając Chorwatów oraz Belgów. Następnie wyeliminowali po serii rzutów karnych Hiszpanię. Teraz wydaje się, że przed nimi najtrudniejsze zadanie. W ćwierćfinale ich rywalem będą Portugalczycy, którzy są w wyśmienitej formie, co pokazuje między innymi mecz 1/8 finału, gdzie podopieczni Fernando Santosa rozbili Szwajcarię aż 6:1. Nadal nie wiadomo, czy w podstawowej jedenastce zobaczymy Cristiano Ronaldo. Były piłkarz Realu Madryt oraz Manchesteru United ostatnie spotkanie rozpoczął na ławce rezerwowych. W jego miejsce wszedł Goncalo Ramos, który zdobył przeciw Szwajcarom trzy bramki, co może zaważyć o posadzeniu legendy piłki nożnej na ławce również w następnych spotkaniach.

Mecz mistrzów świata z wicemistrzami Europy nie ma prawa zawieść kibiców. W 1/4 finału naprzeciw siebie staną dwie potężne ekipy, które zestawiane są w rolach faworytów mundialu w Katarze. Spotkanie to można nazwać przedwczesnym finałem lub derbami Europy, gdyż w akcji zobaczymy reprezentacje Francji oraz Anglii. Fenomenalny podczas mistrzostw Kylian Mbappe będzie miał przed sobą niezwykle trudne zadanie, gdyż „Synowie Albionu” słyną ze znakomitej defensywy i nie przyzwyczajają raczej oni do tracenia bramek. Do świetnie dysponowanej obrony, którą mogliśmy oglądać podczas Euro 2020, Anglicy zdecydowanie poprawili się w ofensywie, o czym świadczy znakomita skuteczność i fakt, że Brytyjczycy zdobyli już na tych mistrzostwach aż dziewięć goli.

Maroko – Portugalia (16:00)

Anglia – Francja (20:00)

jk

Komentarze


Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj