Po długiej chorobie zmarł Mariusz Karol, były trener koszykarski, jeden z ojców sukcesu koszykarek Warty Gdynia i koszykarzy Trefla Sopot. Karierę trenerską rozpoczynał właśnie w Gdyni, gdzie z koszykarkami zdobył w 1996 roku Mistrzostwo Polski. Później pracował jeszcze m.in w Polpharmie Starogard Gd., i Baskecie Kwidzyn.
Z niezwykłą życzliwością trenera Karola wspominają na Kociewiu. Prowadzona przez niego Polpharma Starogard Gdański grała w sezonie 2008/09 widowiskową koszykówkę, w pewnym momencie prowadziła nawet w ligowej tabeli, by ostatecznie awansować do play-off i zająć 6. miejsce na koniec sezonu. Wynik ten przyjęto na Kociewiu z niedosytem, bowiem w kluczowym momencie rozgrywek starogardzką drużynę dopadła plaga kontuzji, w efekcie czego zespół zajął szóste miejsce przed play-off i musiał się mierzyć w ćwierćfinale z silnym Anwilem Włocławek.
Szkoleniowca na naszej antenie wspominał Roman Olszewski, były koszykarz m.in. Trefla Sopot i Polpharmy Starogard Gdański, a także asystent Karola w Polpharmie Starogard Gdański. – Olbrzymia wiedza, wspaniały człowiek. Zawsze stawiał na ofensywną koszykówkę. Gdybyśmy grali w 2009 roku w pełnym składzie w Starogardzie, osiągnęlibyśmy na pewno lepszy wynik. Wiedza trenerska bardzo duża, kontakt z zawodnikami na najwyższym poziomie, mieliśmy trudnych koszykarzy zagranicznych, a Mariusz umiał to wszystko wziąć „do kupy” – wspominał Roman Olszewski.
Ostatnim klubem Mariusza Karola na szczeblu centralnym była Energa Kotwica Kołobrzeg, którą w sezonie 2018/2019 utrzymał w 1 Lidze Mężczyzn. Pod koniec 2019 roku szkoleniowiec za porozumieniem stron rozwiązał umowę z klubem. Miał 56 lat.








