Mecz walki, w którym brakowało zgrabnych akcji. Wynik był sprawą absolutnie pierwszorzędną, walory estetyczne pozostały na drugim planie. O zwycięstwie Dzików zdecydowała skuteczność – fatalna po stronie Energi Trefla. Sopocianie ulegli 78:85 i w ćwierćfinale play off Orlen Basket Ligi przegrywają 1:2.
Sopocianie na własne życzenie przegrali pierwszą połowę. Jeszcze trzy sekundy przed zakończeniem pierwszej połowy prowadzili 42:39, ale rzuty z dystansu Edge’a i Vander Plasa po stracie Schenka zapewniły gospodarzom prowadzenie. Sopocianie grali na słabej, 37-procentowej skuteczności z gry, ale dominowali na tablicach. Wygrywali zbiórki 26:16, z tego 10:4 na atakowanej desce.
AGRESYWNI POD KOSZEM
Drugą połowę lepiej zaczęli gospodarze, którzy byli agresywniejsi pod koszem. Byli także także skuteczniejsi. Tymczasem Sopocianie mieli po trzech kwartach aż 17 strat. W konsekwencji ostatnią kwartę zespół z Warszawy zaczął, prowadząc 61:56. W Treflu bardzo brakowało punktów Mindaugasa Kacinasa, który w całym meczu zdobył ich tylko pięć. Wyniku po stronie gości pilnował Paul Sruggs, który zaliczył double-double (22 punkty, 11 zbiórek). Z pięcioma asystami był także najlepszym podającym zespołu gości.
DWUCYFROWA PRZEWAGA
W połowie czwartej kwarty Dziki osiągnęły dwucyfrową przewagę. Cztery minuty przed końcem było +17, po kolejnych dwóch – tylko +4. Gospodarze uderzyli w taką nonszalancję, że Sopocianie byli blisko odrobienia strat. W związku z tym, że skuteczność gości wciąż oscylowała w okolicach 30 proc., to zabrakło argumentów, by to uczynić. Szkoda, bo powtórnych szans przy 48 zbiórkach było naprawdę wiele. Kolejne spotkanie w czwartek, także w Warszawie.
Dziki Warszawa – Energa Trefl Sopot 85:78 (22:18, 23:24, 16:14, 24:22)
Stan rywalizacji play off (do trzech zwycięstw): 2:1 dla Dzików
Dziki Warszawa: Darnell Edge 20, Bennett Vander Plas 18, Landrius Horton 13, Rivaldo Soares 10, Łukasz Frąckiewicz 10, Krzysztof Kempa 4, Grzegorz Kamiński 4, Ody Oguama 4, Tahlik Chavez 2
Energa Trefl Sopot: Paul Scruggs 22, Grant Sherfield 18, Kasper Suurorg 14, Jakub Schenk 9, Mindaugas Kacinas 5, Szymon Zapała 4, Kenneth Goins 4, Dylan Addae-Wusu 2, Szymon Nowicki 0
Włodzimierz Machnikowski/mrud








