Anna Jakubiuk z VBW Gdynia najlepszą koszykarką roku na Pomorzu, Kamil Łączyński najlepszym koszykarzem, a Mantas Cesnauskis – najlepszym trenerem. Nagrodę specjalną im. Wojciecha Pietkiewicza otrzymał kończący karierę Adam Hrycaniuk.
Ania Jakubiuk była kapitanem zespołu, który po sezonie przestał istnieć. W konsekwencji problemów finansowych z drużyny odchodziły kolejne zawodniczki. Bywały mecze, że w składzie meczowym znajdowało się siedem koszykarek zdolnych do gry. Jakubiuk, która zdobywała swoje pierwsze tytuły w kategoriach młodzieżowych z pełną determinacją trwała do końca. W nowym sezonie będzie grała w Enea AZS Politechnice Poznań.
GENERAŁ ZOSTAJE
Kamil Łączyński po kilku udanych latach spędzonych we Włocławku przyjął ofertę z Gdyni. Ważnym argumentem był zapis, iż umowa będzie wieloletnia. Mimo ukończonych 37 lat ” Łączka” zachwyca żywotnością, a pozostałe walory wynikające z doświadczenia są bezcenne. Docenia je także trener reprezentacji Polski – Igor Milicic. Kamil Łączyński jest również autorem najbardziej spektakularnej akcji minionego sezonu, czyli rzutu równo z końcową syrena, dającego AMW Arce zwycięstwo w derbowym meczu przeciwko Enerdze Treflowi.
BESTIA MÓWI PAS
Adam Hrycaniuk nie narzeka na brak ofert. Mimo ukończonych 42 lat wciąż znajduje się w świetnej formie fizycznej. Do Sopotu przybył przed 20 laty, z Prokomem Trefl grał w Top 8 Euroligi, kolekcjonował tytuły mistrzowskie, był ważnym zawodnikiem reprezentacji – i w zasadzie niewiele się zmieniło, poza tym, że dzieci rosną i chcą spędzać z tatą troszkę więcej czasu.
Decyzję o zakończeniu kariery Adam Hrycaniuk uzasadnił przy okazji odbioru naszego radiowego Pick’n’rolla:
PO PROSTU MANTAS
Mantas Cesnauskis tytuł trenera roku otrzymał przed czterema laty za osiągnięcia z Czarnymi Słupsk. Boleśnie doświadczył rozstania, bowiem ze Słupskiem był związany i zawodowo, i rodzinnie. Zawodowy „reset” korzystnie wpłynął na kondycję fizyczną i mentalną szkoleniowca. Z AMW Arką – jeszcze bez powodzenia – walczył o medale MP, ale jak sam stwierdził, czwarte miejsce przed sezonem „brałby”.
Udziałowcem sukcesów AMW Arki był prezes Bartłomiej Wołoszyn, jeszcze przed dwoma laty skrzydłowy drużyny:
Włodzimierz Machnikowski/aKa








