Patryk Lipski po finale Pucharu Polski: „Wolelibyśmy wygrać 1:0 po brzydkim meczu”
Patryk Lipski na murawę Areny Lublin wyszedł dopiero w 82. minucie. Lechia grała wówczas w dziesiątkę, bo chwilę wcześniej czerwona kartką za faul został ukarany Mario Maloca. W 85. minucie z lewej strony dośrodkował Conrado, a Lipski znakomicie przeciął lot...







