DudaDay w Gdańsku, czyli prezydent ramię w ramię z Solidarnością [RELACJA]
– Andrzej Duda – nasza duma! krzyczeli ludzie w prezydenckim przemarszu pod historyczną bramę Stoczni Gdańskiej. Wokół można było wyczuć przyjazną atmosferę.
– Andrzej Duda – nasza duma! krzyczeli ludzie w prezydenckim przemarszu pod historyczną bramę Stoczni Gdańskiej. Wokół można było wyczuć przyjazną atmosferę.

– To była odważna, wytrwała i mądra kobieta, tak o Annie Walentynowicz mówiła w poniedziałek w Gdańsku Beata Szydło. Kandydatka Prawa i Sprawiedliwości na premiera złożyła kwiaty przy pomniku działaczki Solidarności w Gdańsku Wrzeszczu.
– Warto oddawać szacunek wszystkim, którzy walczyli o wolność. Szczególnie tym, którzy pozostali wierni dawnym ideałom Solidarności, mówił na antenie Radia Gdańsk Janusz Śniadek.
„JOW-y to zagrożenie dla kobiet”, „Dzięki nim do Sejmu nie będzie wchodził plankton”, mówili goście debaty przedreferendalnej Radia Gdańsk. Dyskutowali przede wszystkim o plusach i minusach Jednomandatowych Okręgów Wyborczych.
„Brzytwa, której złapał się Komorowski”, „Wielki przywilej demokracji”. Tak określali zbliżające się referendum goście debaty zorganizowanej przez Radio Gdańsk. Dyskusja była gorąca, bo ich zdania były podzielone zarówno w kwestii doboru pytań, jak i samego sensu organizowania referendum.
– W sprawie Andrzeja Dudy prokuratura od razu wszczęła dochodzenie. Szkoda, że nie była tak gorliwa w sprawie wycieczek Ewy Kopacz do Trójmiasta, mówił na antenie Radia Gdańsk poseł Prawa i Sprawiedliwości Kazimierz Smoliński.
– Referendum zostało ogłoszone, bo Bronisław Komorowski wstał lewą nogą. Wydamy 100 milionów, a nie zmienimy tym Konstytucji, mówiła Dorota Arciszewska-Mielewczyk na antenie Radia Gdańsk.












© 2024 - Radio Gdańsk