– Nie mamy mocy udzielenia komuś immunitetu przed prawem danego kraju z tytułu posiadania obywatelstwa polskiego. Nawet jeśli to prawo jest bardzo twarde, tak jak w tym wypadku. W ten sposób minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski skomentował sprawę aresztu polskiego aktywisty Greenpeace Tomasza Dziemianczuka. – – W Rosji piractwo zagrożone jest wieloletnim wiezieniem, powiedział Radosław Sikorski, wypowiadając się na temat aresztowanego polskiego aktywisty. – Możemy interweniować, ale to nie znaczy, że możemy kogoś wydobyć. Pamiętajmy o tym, że bardzo często ostrzegamy przed tym, żeby nie jeździć w pewne regiony, dodał szef MSZ.
30 aktywistów Greenpeace zostało zatrzymanych przez służby rosyjskie, gdy próbowali wspiąć się na platformę wiertniczą Prirazłomnaja na Morzu Peczorskim. Śledczy zarzucają im piractwo, za co grozi im do 15 lat pozbawienia wolności. Wśród zatrzymanych znajduje się jeden Polak.
Ostatnio Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej poinformował, że na statku Arctic Sunrise, na którym płynęli ekolodzy, zostały znalezione narkotyki – słoma makowa oraz morfina.







