Dziewczyna najpierw uciekła z ośrodka w Niemczech, a potem z polskiej rodziny zastępczej. 14-latka została w odebrana matce, bo zdaniem niemieckich urzędników kobieta źle opiekowała się dzieckiem, a nastolatka opuszczała zajęcia w szkole.
Po dziewięciu miesiącach i trzech próbach samobójczych dziewczyna uciekła do Polski z mamą i babcią. Niemiecki Jugendamt znalazł ją, ale sąd w Bytowie do czasu wyjaśnienia sprawy umieścił 14-latkę w polskiej rodzinie zastępczej. – Po pięciu dniach dziecko zniknęło. Zawiadomiliśmy policję, dziewczynka jest poszukiwana, powiedział Wojciech Kwaśniewski dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Bytowie.
Reporter Radia Gdańsk dotarł do matki dziecka. Anna Stewart twierdzi, że nie pozwoli, aby jej córka wróciła do Niemiec. – Jugendamt nas prześladował, córka nie była cztery dni w szkole, bo była chora. Szkoła zakwestionowała jej zwolnienie, stąd problemy. Nie wrócimy do Niemiec, aż sprawa się prawnie wyjaśni, powiedziała matka.
14-latka wraz z babcią się ukrywają. Adwokat kobiety zaskarżył już decyzję sądu w Bytowie o umieszczeniu dziewczynki w rodzinie zastępczej.







