Immunoterapia szansą na pokonanie raka. „Za kilka lat zastąpi chemioterapię”

Za kilka lat część nowotworów można będzie leczyć immunoterapią, nową bezpieczniejszą metodą, mówi w Radiu Gdańsk onkolog profesor Piotr Wysocki z Zachodniopomorskiego Centrum Onkologii w Szczecinie. Immunoterapia ma szansę zastąpić dotychczasowe metody leczenia nowotworów.

– To już nie jest chemioterapia, radioterapia czy tzw. leczenie celowane. To jest próba stymulacji układu odpornościowego, tak żeby walczył z chorobą nowotworową. Wiemy, że może on sobie poradzić z każdą komórką nieprawidłową w organizmie. Jednak u chorych z nowotworami układ odpornościowy został oszukany przez te komórki. My zaczynamy poznawać metody reaktywowania układu odpornościowego, tak żeby walczył z chorobą, wyjaśnia prof. Wysocki.

W Polsce metodą immunoterapii leczy się obecnie tylko czerniaka. W Stanach Zjednoczonych, jako pierwsi na świecie, od tego roku leczeni będą pacjenci z rakiem płuc. Trwają intensywne badania m.in. nad wprowadzeniem immunoterapii w leczeniu nowotworów prostaty, piersi, jelita grubego i trzustki. – Spodziewamy się w ciągu dwóch, trzech lat wyników badań, które być może doprowadzą do zarejestrowania leków immunologicznych u chorych z tymi nowotworami.

Zdaniem profesora Piotra Wysockiego wzrost liczby chorych na nowotwory to tendencja światowa. Z jednej strony mamy starzejące się społeczeństwa, z drugiej coraz większej liczbie chorych udaje się pomóc walce z nowotworem. – Stąd może powstawać wrażenie, że pacjentów jest więcej.

W Gdańsku trwa konferencja onkologów z całej Polski, którzy zapoznają się z nowymi metodami leczenia nowotworów. Wykłady prowadzą lekarze, którzy brali udział w największym na świecie sympozjum naukowym Amerykańskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej.

mat

Komentarze


Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj